jedzenie wegetariańskie
categoryKawior, bliny i zimna wódka, czyli wizyta w Bistro Lviv
Oj, jak ja kocham takie miejsca! Jakże ja kocham lokale, w których właściwie całe menu jest tak skomponowane, że nic,...
Shrimp House – krewetki jak marzenie
Po przyjeździe do Wrocławia, kiedy już wypakowałem się w hotelu, poczułem głód. Fakt, że hotel miałem 100 m od Rynku...
Street food na Słowacji, czyli relacja z Kosice Street Food Festival
Uwaga. W Festivalu uczestniczyły w większości polskie food trucki, ale ponieważ wszystkie były już na blogu opisane, w tym tekście...
Nabo Cafe – śniadanie mistrzów
Mieliśmy spotkanie na Sadybie. Google bardzo oszczędnie wypluł wyniki z lokalami w pobliżu miejsca, gdzie mieliśmy rozmowy. Naprawdę BARDZO oszczędnie....
Gumiklyjzy – najlepsze są rzeczy proste
Najlepsze są rzeczy proste. Weźmy taki kawior - jakie to proste, a jakie pyszne! (Franc Fiszer) Kto nie lubi klusek...
Dobre wege nie jest złe, czyli Falafel Bejrut
Falafel Bejrut mieści się w tym samy budynku, co opisywana w zeszły piątek Kura. Falafel to moja ulubiona wegetariańska potrawa,...
Curry z pazurem i orientalne żebra od Curry Gang
Ela Święcka: Oni czynią zło. Serio. Nie da się tego ująć inaczej. Po prostu jak spróbujesz ich curry, to zapomnisz o...
Pizzeria Al Metro – vege, z mięsem i calzone
To trzeba mieć szczęście. Przyjechaliśmy do Rzeszowa dzień przed Festivalem i postanowiliśmy coś zjeść. Najpierw wpadliśmy na craftowe piwo i...
Stara łaźnia w Tarnowie – kuchnia żydowska po Rewolucjach
Kuchnię żydowską po prostu uwielbiam. Gęsi pipek, gefilte fish czy czulent mogę jeść bez przerwy. Kiedy okazało się, że będziemy...
Plac Cafe – nie tylko na śniadania
Przez lata w tym miejscu funkcjonowała kawiarnia pod szyldem Blikle, później dość krótko Baravino, a teraz jest Plac Cafe. I...









