chińszczyzna
categoryYang Guang – dobry „chińczyk” w Gdańsku
Po evencie Harleya chwilę odpoczęliśmy i postanowiliśmy ruszyć w miasto. Apartament wynajęliśmy nad Motławą, więc właściwie do każdego lokalu na...
Mateusz na bazarze, czyli Bun Cha
Są czasami takie dni, ze nie wiesz co ze sobą zrobic. Jest środek tygodnia, nikogo normalnego nie wyciągniesz na piwo,...
Co Tu dają? Dobrą zupę i kilka innych potraw
Miejsce ponoć od dawna karmi wtajemniczonych. Ja byłem tam pierwszy raz. Co Tu Bar Wietnamski na tyłach pawilonów przy ulicy...
Smaki Wschodu w dowozie
Nie robiąc większego wylewnego wstępu, napiszę po prostu: przyszedł czas na zamówienie chińszczyzny. „Smaki wschodu” zagoszczą dziś w moich progach i...
Azja w dowozie, czyli sprawdzamy A Dong Quan
Bardzo byliśmy ukontentowani wizytą w restauracji A Dong Quan. Świetna kaczka, doskonały pstrąg, obiecaliśmy sobie, że będziemy wracać. Okazja do...
Smacznie i tanio, czyli niedzielna wizyta w Wólce Kosowskiej
Wracaliśmy do Kielc, a że droga prowadzi także przez Wólkę Kosowską, gdzie w barze MEN'S jadłem m.in. cudowne smażone jelita,...
Kolejny bar orientalny w Nowej Hucie
Lubię jeść w ‘chińczykach’, już tak mam. Mimo, że to jedzenie często jest mało odkrywcze, a z kuchnią dalekiego wschodu...
Ponownie XEN, czyli rozpieszczeni przez Warszawę
Piękna pogoda, cieplutko, niedziela. Idziemy z Basią na spacer. A ponieważ świeże powietrze zaostrza apetyt, pada propozycja by zamiast gotować...
Kurczak, kaczka i sajgonki, czyli wizyta w Hanoi
Bardzo dawno tam nie jadłem. Ostatni raz, kiedy jeszcze mieli lokal na Żelaznej. Potem z uwagi na budowę wiaduktu przenieśli...
Harbińskie Pierożki, czyli pysznie i po chińsku
W niedzielę wracaliśmy do domu Polskim Busem. Ponieważ było cieplutko i świeciło słońce, zrobiliśmy sobie spacer z Galerii Mokotów na...









