Nur kebab
categoryCzy we dnie czy w nocy, kebab w Nur smakuje dobrze
Ostatnio jakoś zaniedbaliśmy temat kebabów, a przecież wiadomo, że z kebabem jest jak z żoną - od czasu do czasu...
Kryzys panie, czyli test "budżetowych" kebabów. Część 1.
Kryzys panie. Kryzys w Kielcach - widać to po pustkach na ulicach, szczególnie w weekendy. Ale najlepszym wyznacznikiem, że spada...
W nocy na ostro dobrze Ci zrobi, czyli znowu NUR Kebab
Wracając z melanżu zawsze mam chęć na coś ostrego. Niejednokrotnie ratował mnie w takiej sytuacji NUR Kebab na Sienkiewicza. Miałem...
Baranina w cienkim cieście, czyli powrót do NUR Kebab
Dostało się NURowi ostatnio. Ponieważ jednak ja zawsze wychodziłem stamtąd zadowolony postanowiłem sprawdzić, czy przypadek Suchego był jednostkowy czy faktycznie...
Obrazki, smaczki i paski… czyli w co warto ugryźć Kielce?
Dzisiaj kolejna recenzja napisana przez nowego współpracownika. A właściwie współpracowniczkę. Autorką wpisu jest bowiem Kasia Macios, osoba o artystycznej duszy,...
Dobrze było, ale się skończyło, czyli NUR w ocenie innych
Ostatni raz w NUR Kebap byłem w lutym. Wtedy byłem zachwycony. Od jakiegoś jednak czasu zaczęły mnie dochodzić głosy (a to...
ZaNURzony w smaku, czyli wreszcie dobry kebab z kurczaka
Wracałem sobie wczoraj do domu ulicą Sienkiewicza i wpadła mi do głowy myśl, że może warto sprawdzić co słychać w...
NUR kebab, dobry kebab!
Tyle razy tamtędy szedłem, a do głowy mi nie przyszło, żeby wejść i spróbować! W końcu kolega mnie zaciągnął. I...
