Bar Azjatycki
categoryKurczak, kaczka i sajgonki, czyli wizyta w Hanoi
Bardzo dawno tam nie jadłem. Ostatni raz, kiedy jeszcze mieli lokal na Żelaznej. Potem z uwagi na budowę wiaduktu przenieśli...
Kurczak w cieście i zupa krewetkowa, czyli powrót do Lan Nhi
To powoli staje się tradycją. Każda wizyta na dworcu Warszawa Wilanowska to również wizyta w Lan Nhi. Polubiliśmy to miejsce,...
Qń w Ojisan Milk Bar. Część 2
Po ostatniej wizycie w Ojisan Milk Bar miałem spore wyrzuty sumienia, że może niepotrzebnie stchórzyłem, że może by mieć 100%...
Qń w Ojisan Milk Bar. Część 1
Dzisiaj na blogu dość kontrowersyjny wpis. Pierwsza anty recenzja (taki termin sobie wymyśliłem na potrzeby tego tekstu, jeśli komuś przeszkadza,...
Lan Nhi, czyli smacznie i niedrogo
Na dworcu Metro Wilanowska możemy zjeść kebab w kilku budach albo przeciętne hot dogi. A jeśli nie mamy ochoty na...
Kalmary na chrupko, morskie rozmaitości i niezgorsze sajgonki, czyli powrót do XEN
Ostatni raz jadłem tam półtora roku temu. Wtedy była to dla mnie najlepsza miejscówka z azjatyckim jedzeniem w Kielcach. Porcje...
Bar Orientalny Hong Ho, czyli „chińszczyzna” w Nowej Hucie
Dzisiaj zapraszam na pierwszą (i mam nadzieję, że nie ostatnią) recenzję autorstwa Michała Tureckiego. Czy w Nowej Hucie można zjeść...
Wietnamska niedziela, czyli wizyta w Sao Mai
Dawno nie recenzowaliśmy "chińszczyzny", a ponieważ chodziła za mną zupa pho, postanowiliśmy nie gotować obiadu, tylko przetestować jedzenie w Barze...
Lekko, smacznie, tanio – Bar Orientalny PACIFIC
Choć na pusty żołądek nie jadam, na wyjeździe tej zasady nie stosuję. Idąc Piotrkowską, w okolicach numeru 138/140 zobaczyłem za...
Było pikantnie, czyli azjatycka miłość w centrum miasta
Z mocnym postanowieniem zjedzenia w końcu zapiekanki udałem się w tzw. miasto. Po wyjściu z biura przypomniało mi się jednak...









