close
Lekko, smacznie, tanio – Bar Orientalny PACIFIC

Lekko, smacznie, tanio – Bar Orientalny PACIFIC

0udostępnień

Choć na pusty żołądek nie jadam, na wyjeździe tej zasady nie stosuję. Idąc Piotrkowską, w okolicach numeru 138/140 zobaczyłem za murkiem dwa lokale z azjatyckim jedzeniem. A czemu by nie? – pomyślałem i wszedłem. Po chwili wahania wybrałem lokal, który miał na ścianie wywieszone menu, czyli Bar Orientalny PACIFIC:

Menu poraża ilością pozycji – nawet królika mają w karcie :) Po przestudiowaniu stwierdziłem jednak, że tak naprawdę każde mięso robione jest na 5 takich samych sposobów. Nie chciałem się najadać, bo przede mną było jeszcze kilka miejsc do odwiedzenia. Zdecydowałem się na sajgonki z surówką (4,50 zł) i kalmary słodko – kwaśne (9,50 zł).

Sajgonki: dwie duże, czyli tak samo jak podają w Kielcach. Do tego wziąłem ostry sos.

Opieczone na chrupko, w połączeniu z ostrym (ale bez przesady) sosem smakowały dobrze i stwierdzam, że warto zapłacić za nie 4,50 zł. Co prawda w środku dominuje ryż, ale za tę cenę …

Potem przyszła pora na kalmary. Za 9,50 zł dostajemy porcję kalmarów smażonych z warzywami, ryż i surówkę. Do tego również wziąłem sos ostry.

Kalmary okazały się bardzo smaczne, miękkie, z lekka tylko gumowate. Warzywa chrupiące, choć zabrakło mi w nich grzybów mun. Mówiąc szczerze to dominują zwykłe warzywa – kalafior, kapusta, marchewka, fasolka. Trochę brak w tym azjatyckiej egzotyki, ale mimo to danie smaczne.

Kalmarów było sporo, więcej niż się spodziewałem, stosunek ryżu i surówek do kalmarów – w sam raz.

Podsumowując: wizytę w Pacificu wspominam dobrze. Za nieduże pieniądze można się najeść, wyszedłem zadowolony, problemów gastrycznych nie odnotowałem.

Tego mi brakowało, czyli Steakhouse Classic w McDonald’s

Łódź dobrymi zapiekankami stoi, czyli Zapiekarnia & Plackolandia

Dodaj komentarz