close
Kurczak w cieście i zupa krewetkowa, czyli powrót do Lan Nhi

Kurczak w cieście i zupa krewetkowa, czyli powrót do Lan Nhi

0udostępnień

To powoli staje się tradycją. Każda wizyta na dworcu Warszawa Wilanowska to również wizyta w Lan Nhi. Polubiliśmy to miejsce, bo jedzenie bardzo dobre, porcje obfite, a ceny niewygórowane. Czasami wpadamy tam tylko na zupę, czasami, jak ostatnio, również na danie główne. No i po raz kolejny podkreślę – nie nadużywają tam przyprawy 5 smaków, więc każde danie smakuje inaczej.

 

Miałem ochotę na zupę pho, niestety tego dnia akurat jej nie było. Postanowiłem pocieszyć się zupą krewetkową (5 zł) i Kurczakiem w cieście (12,50 zł).

 

Zupa krewetkowa. Dzięki dodaniu mąki ziemniaczanej ma konsystencję rzadkiego kisielu. Gorąca jak piekło, aromatyczna i świetnie doprawiona stanowi doskonały początek obiadu. Ale to co mnie osobiście uwiodło, to duża ilość krewetek koktajlowych. Bez przesady mogę powiedzieć, że jest ich 4 razy więcej niż w 4 krotnie droższym makaronie z Noodli w Pudle.

 

P1010524 P1010525

Po solidnej porcji zupy przyszła pora na Kurczaka w cieście. Za jedyne 12,50 zł dostajemy 7 sporych kulek, porcję ryżu i surówkę. Cienkie, chrupiące, lekko słodkawe ciasto kryje w sobie soczyste kawałki piersi kurczaka. Mięso doprawione jest delikatnie. Świetnie pasował mi tutaj sos chili, którym obficie polałem ryż i w którym maczałem kurczaka.

 

P1010526 P1010527 P1010528

Podsumowując: miejsce zdecydowanie godne polecenia. Po raz kolejny wyszedłem najedzony i zadowolony. Będę wracał by popróbować kolejnych dań, może uda mi się trafić też na pho? Warto zwracać uwagę na niewielką tablicę wiszącą pod menu na ścianie. Kredą wypisane są na niej dania polecane danego dnia przez kucharza. Często są to potrawy, których nie ma w stałym menu lub są w promocji cenowej.

 

Dwa pyszne burgery, czyli Żarcie na Kółkach cz.3

Carmnik, czyli burgery z sopockiego food trucka

Dodaj komentarz