sfp
author archivesprzez: sfp
Miała być rybka, a wyszedł kangur, czyli wizyta w Żur’aVina
Z okazji pięknego, słonecznego weekendu, postanowiłem pojechać nad podwarszawski Zalew Zegrzyński i na powietrzu zjeść smażoną rybkę. Jednak w drodze...
przez: sfp
Tapiokowe szaleństwo, czyli wizyta w Bubbleology
Powiem szczerze. Długo unikałem wizyty w lokalach serwujących bubble tea, bo uważałem ją za napój małoletnich hipsterów. Ale zgadałem się...
przez: sfp
Burgery w klimacie Meksyku, czyli wizyta w Blue Cactus
Kontynuując dążenie do zjedzenia burgerów w każdym miejscu w Warszawie, trafiłem do restauracji Blue Cactus. Na szczęście było nas troszkę...
przez: sfp
Yem-To po hiszpańsku i po włosku
Po dwóch wizytach w tym miejscu nastąpiła przerwa. Odwiedzałem różne kieleckie przybytki, ale do kanapek jakoś mnie nie ciągnęło. Aż...
Porterówka, czyli kolejna wizyta w Chyżym Wole
Nie będę nikogo oszukiwał. Kocham te kanapki. Na debiucie Porterówki nie udało mi się pojawić, ale dzielnie śledziłem profil Chyżego...
Przedwojenne klimaty knajpiane w kinie Fenomen
10.05.2014 o 19:00 w kieleckim kinie FENOMEN (WDK) odbędzie się filmowo - gastronomiczny wieczór ziemiański, którego mam zaszczyt być gościem i...
Kebab jak przed laty i hot dog extradługi
Zawędrowałem na ul. Mielczarskiego w Kielcach. Tuż za torami miejsc z jedzeniem nigdy nie było dużo, a ostatnio zamknęły się...
przez: sfp
Po prostu dobry kebab, czyli wizyta w Adana Kebab
Po oddaniu krwi pojechałem na kebaba i nie piszę tego by się pochwalić - po prostu byłem głodny. Dodam tylko,...
przez: sfp
W poszukiwaniu wietnamskich przysmaków. Część 3 – PHO14
Po wizycie w MEN's i Nam Sajgon, po kanapce w Bonjour Vietnam nie starczyło nam już siły by cokolwiek zjeść...
Wielkie Żarcie w klubie UltraViolet
Ach, cóż to był za ślub... Wróć! Cóż to była za impreza! I Mistrzostwa Studenckie w Jedzeniu na Czas, które...









