Jajko czy Kura, czyli świetne śniadania z food trucka - Street Food Polska
close
Jajko czy Kura, czyli świetne śniadania z food trucka

Jajko czy Kura, czyli świetne śniadania z food trucka

0udostępnień

Bardzo mi się podobało, kiedy podczas spaceru po Chicago trafiłem na food trucki serwujące śniadania. Zastanawiałem się wtedy, kiedy w Polsce pojawi się food truck, w którym będę mógł rano zjeść klasyczne śniadanie. I proszę bardzo – trafiłem na takiego w Pogorzelicy. Prowadzą go dwie przesympatyczne panie, a stoi sobie miedzy apartamentowcami na ulicy Wojska Polskiego. Nazywa się Jajko czy Kura.

Menu śniadaniowe jest naprawdę ciekawe, oczywiście oparte głównie na jajkach, ale również osoby jajek nie lubiące znajdą tu coś dla siebie.

Ja jednak jestem mocno jajczany, jeśli chodzi o śniadania, więc swoje pierwsze zamówienie oparłem na dwóch klasycznych pozycjach w menu: jajecznicy na chlebie oraz śniadaniu angielskim. Do tego oczywiście kawa.

Jajecznica na chlebie (15 zł). Bardzo dobry chleb, solidna pajda z masłem rzucona na grill, opieczona na chrupko, na niej natomiast świetna jajecznica z czarnuszką i szczypiorkiem. Porcja bardzo sycąca, dająca energię na długie godziny.

Śniadanie angielskie (22 zł) to kolejna bardzo solidna pozycja. Mamy tu dwa sadzone jaja, grillowane kiełbaski, grillowanego pomidora, grillowany bekon i dużą, grillowana pieczarkę. Plus pajdę dobrego chleba. Wielbiciele sycących śniadań bedą zadowoleni, jako i ja byłem.

Podczas drugiej wizyty skusiłem się na bułki. A dokładnie bajgla z pastą jajeczną i bułkę z pasztetem z dzika.

Bajgiel był (16 zł) świetny. Nie tylko grillowane pieczywo z ziarnami okazało się bardzo dobre, ale i najważniejszy składnik, czyli pasta. Było jej dużo, była idealnie doprawiona, a całość wzbogacona została o rzodkiewkę, ogórka, kiełki i szczypior. Zajadałem z przyjemnością.

Bułka z pasztetem również nie zawiodła. Dobre pieczywo, a w nim pyszny pasztet z dzika, chrzan, kiełki rzodkiewki i kiszony ogórek. Pozycja nie tylko pyszna, ale i sycąca. Bardzo dobrze zagrał tutaj chrzan i kiszoniak podkreślając mocny smak pasztetu.

Obie kanapki serwowane są na ciepło, więc najlepiej smakują od razu po podaniu.

Nie miałem niestety okazji wpaść tam na lunch, który serwowany jest od 14:00 do 16:00, a zjeść wtedy można kurczaka z rożna (całego lub połówkę) faszerowanego świętymi ziołami, frytki i surówkę z białej kapusty. W niektóre dni dostępny jest również żurek, oczywiście z jajkiem.

Podsumowując: jeśli będziecie w pobliżu Pogorzelicy i rano dopadnie was głód, to warto podjechać do tego food trucka. Klientów im nie brakuje, co nie dziwi biorąc pod uwagę smak i wielkość porcji. Ja na pewno w przyszłym roku do nich wrócę, bo śniadania mają pyszne, a chętnie spróbuję również kurczaka z rożna i żurku. Krótko mówiąc – polecam.

P.S. Śniadanie można tam zjeść już od 7:30!

Jajko czy Kura Food Truck – Wojska Polskiego 34. Pogorzelica.

Facebook – https://www.facebook.com/Jajko-czy-kura-101847841616067/

Cieszyńskie Reminiscencje

Tłok, gwar i wspaniałe jedzenie, czyli niedzielny obiad w Karczmie Bida w Bolesławiu

Dodaj komentarz