świętokrzyskie
category"Kanapka Michała", czyli Francja elegancja w Kielcach
Sobota późny wieczór, wódeczka Cukrowa zaliczona, czas coś zjeść. Udałem się na Rynek, gdzie otworzył się niedawno nowy bar z...
Mini max i mega XXL czyli rozmiar jednak ma znaczenie
Ostatnio jakoś się nie składało, żeby zjeść cokolwiek na mieście, jeśli już to mój stały zestaw w Piekarni pod Telegrafem....
Pewne rzeczy są niezmienne i chwała im za to, czyli Saray poziom trzyma.
No i znów wylądowaliśmy w Sarayu. Od ostatniej wizyty minęło już nieco czasu, postanowiłem więc sprawdzić, czy Saray trzyma poziom,...
Jak dobrze wydać 5 złotych, czyli zapiekanka w Grillroom’ie.
Miała Marika rację. Zapiekanki w Grillroomie to naprawdę fast foodowa pierwsza liga. Cóż można dodać do tego, co Marika opisała? Zapiekanka...
Egzotycznie i smacznie, czyli rzecz o zapieknakach
Kilka dni temu, zmierzając z mężem do CKMu na piwo po ciężkim dniu, przechodziliśmy obok Grillroomu Jaffa, a że była...
Osama vs Obama, czyli i tak przegrywa klient
Zachciało mi się zapiekanki. Nawet bardzo mi się zachciało. Więc powędrowałem do Jaffa Grillroom na Rynku. Było już późno i...
Tak wiele za tak niewiele, czyli warto koło Dworca PKP.
Nie wiem, naprawdę nie wiem, jak to się stało, że w swych fastfoodowych wędrówkach nie dotarłem nigdy na dworzec PKP?...
Do trzech razy sztuka, czyli jednak można
Wczorajszy dzień zapowiadał się bardzo spokojnie. Jednak moje nadzieje rozwiały się wraz z odebraniem jednego telefonu - trzeba udać się...
Wspomnień czar i kubeł zimnej wody czyli po staremu, po nowemu, inaczej.
Kolejny dzień, kolejne sprawy. Z tą samą kumpelką, co w poprzednim poście, zestresowaną dodatkowo sprawami uczelnianymi, znów jak te dwa...
Zrobiłem to dwa razy w ciągu dnia, czyli poprawny hamburger i pyszny kebab
Jak mawiali przed bitwą Indianie Dakota, "dziś jest dobry dzień do umierania". Po ostatnich porażkach postanowiłem się zmierzyć z demonami,...