Amerykańskie sieciówki. Część 15 – Sonic Drive-In - Street Food Polska
close
Amerykańskie sieciówki. Część 15 – Sonic Drive-In

Amerykańskie sieciówki. Część 15 – Sonic Drive-In

0udostępnień

Sonic Corp., bardziej znany jako SONIC, jest operatorem amerykańskiej sieci restauracji typu fast-food z siedzibą w Oklahoma City w stanie Oklahoma, która jest własnością Inspire Brands, spółki dominującej Arby’s i Buffalo Wild Wings. Według stanu na 5 września 2018 r. w 45 stanach USA działa 3662 restauracji Sonic. W 2011 r. zajęła 10 miejsce w rankingu QSR Magazine w rankingu 50 najlepszych marek restauracji szybkiej obsługi i fast-casual w kraju. Sieć znana z carhops na wrotkach, czyli kelnerów lub kelnerek, którzy przynoszą fast foody ludziom w samochodach w restauracjach typu drive-in.

źródło: https://sonicfranchises.com/blog/sonics-drive-model/

Ta sieć znana jest także ze specjalnych „boxów” dla aut. Stajemy w takim „boxie”, wciskamy guzik i z menu wybieramy co chcemy. Nasze zamówienie przynosi carhop. Oczywiście można także podjechać pod okienko lub wejść do lokalu.

Zamówiliśmy średni zestaw z cheeseburgerem, francuskimi frytkami i napojem, popcorn z kurczaka i country fried steak w chlebie.

Popcorn, czyli małe kuleczki panierowanego kurczaka. Panierka chrupiąca. Ot, taki sobie dopychacz bez wyrazu. Frytki jak frytki. Ani specjalnie lepsze ani gorsze od innych. Typowo sieciowe.

Cheeseburger wypadł lepiej. Miękka bułeczka, w środku dwa kotlety, ser, warzywa i pikle. Jeśli chodzi o smak, to także najłatwiej mi napisać, że… typowo sieciowy. Nie wyróżniający się w żaden sposób.

Bardzo intrygował mnie Country Fried Steak Toaster. Polubiłem to mięso jako opcję obiadową, kocham patty melt, a tu zapowiadało się dwa w jednym.

Wiecie co? Country Fried Steak zdecydowanie lepiej sprawdza się podany z pieczeniowym gravy i mashed potatoes. Tutaj smakowało to jak kanapka ze schabowym, takim dośc mocno wysmażonym. Niby pomidor, sałata i sos nawilżają kanapkę, ale zdecydowanie za mało. Krótko mówiąc, szału nie było.

Podsumowując: skłamałbym, gdybym napisał, że jedzenie było tragiczne. Było po prostu przeciętne. Takie typowo sieciówkowe, w całym tego słowa znaczeniu. Jedzenie typu – jesteś głodny, zjadasz i jedziesz dalej nie zapamiętując co zjadłeś.

Sonic Drive-In – https://www.sonicdrivein.com

Partnerami wyprawy są:

Dobre z Lasu

 Polsko – Słowiańska Unia Kredytowa.

Patronat medialny nad wyprawą objął Dziennik Związkowy z Chicago.

Sushiya – kuchnia level master

Caffe Horst – Śląsk na talerzach

Dodaj komentarz