Gdzie zjeść dobrą azjatycką zupę w Kielcach? Mini przewodnik. - Street Food Polska
close
Gdzie zjeść dobrą azjatycką zupę w Kielcach? Mini przewodnik.

Gdzie zjeść dobrą azjatycką zupę w Kielcach? Mini przewodnik.

0udostępnień

Często w wiadomościach prywatnych pytacie mnie, gdzie w Kielcach można zjeść dobrą azjatycką zupę. Postanowiłem więc napisać posta, w którym co nieco Wam podpowiem.

Uwaga 1 – zakres cen dotyczy wyłącznie zup!

Uwaga 2 – opisałem w tekście lokale, które odwiedziłem w ciągu ostatniego pół roku.

SushiYa – Świętego Leonarda 1/G, 25-311 Kielce

WWW i menu – https://www.sushiya.com.pl

Facebook – https://www.facebook.com/SushiyaKielce

Poziom cen: $$$ (powyżej 30 zł)

W karcie znajdziemy kilka ramenów. Oprócz tego warto zapytać obsługi, bo czasami pojawia się jakiś spoza karty. Miski są tutaj potężne – 600 ml. W każdej oczywiście świetny, sprężysty makaron ramen i wywary z dodatkami. Nominalna cena miski to 36 zł, ale… jeśli pójdziecie we dwójkę to możecie poprosić o rozlanie wywaru na dwie miski (o ile nie wybierzecie Tantanmena). Warto też rozważyć ofertę lunchową, w której znajdziemy pozycję o nazwie Ramen Roll w cenie 69 zł. W tej cenie dostaniecie dowolny duży ramen i zestaw pysznego sushi:

Z aktualnej karty wybrać możecie wspomniany już Tantanmen, najcięższy w odbiorze wywar wzbogacony o masło orzechowe (dostępny także w wersji wege)…

…Tonkotsu – mocny, wywodzący się z prefektury Fukuoka na wyspie Kyushu. Ten wywar jest bardzo kolagenowy, gęsty i tłusty za sprawą głównego składnika – gotowanych 28 godzin kości wieprzowych…

… Spicy Miso (wywar wieprzowy na paście miso), przyjemnie pikantny i wyrazisty w smaku, dostępny także w wersji wege…

… czy Shoyu Vege, na głębokim, warzywno – grzybowym wywarze, pełnym umami.

Podsumowując: nie jest to najtańsza opcja z zaproponowanych w tym wpisie miejsc, niemniej wg mnie te wywary są warte każdej wydanej złotówki. Poza tym, jak wspominałem wyżej, jeżeli jesteście we dwójkę to poza tantanmenem każdą zupę rozleją Wam na dwie miski, jeśli o to poprosicie. To dobra opcja, jeśli jeszcze w Sushiya nie jedliście i nie jesteście pewni, który wywar przypadnie Wam do gustu.

ThaiKha Paderewskiego 42, 25-502 Kielce

WWW i menu – http://www.thaikha.pl

Facebook – https://www.facebook.com/RestauracjaThaiKha

Zakres cen: $$ (15 – 25 zł)

Jeżeli szukacie autentycznych tajskich smaków, to ten lokal odwiedźcie koniecznie. W menu znajdziecie cztery zupy. Ceny Tom Kha i Giaw Nam różnią się w zależności od wybranego składnika (tofu, kurczak, wieprzowina, krewetki). W przypadku Guay Tiaw Pet, czyli zupy z kaczki cena zależy od wielkości porcji, a Tom Yum Gang ma jedną, stałą cenę.

Tom Kha, czyli kremowa zupa z mleczkiem kokosowym, trawą cytrynową i liśćmi limonki. To zupa bardzo łagodna, wpadająca niemal w słodycz za sprawą mleczka kokosowego i rześka za sprawą liści limonki i trawy cytrynowej. Polecam zaostrzenie smaku świeżym lub suszonym chili. Ale jeśli nie lubicie ostrych dań, to pozostańcie przy klasycznej wersji.

Tom Yum Gang, czyli kwaśno – ostry wywar z duża krewetką, boczniakami, mleczkiem kokosowym i trawą cytrynową. Świetna na kaca, ale bardzo dobrze smakuje również bez syndromu dnia poprzedniego.

Guay Tiaw Pet, czyli specjalność zakładu. to ogromna micha pełna bardzo mocnego wywaru, z wyraźnie wyczuwalną nutą sosu sojowego. Mała porcja ma chyba z pół litra, a w misce znajdziemy także makaron ryżowy, kiełki, kapustę pak choy, tajską kolendrę i plastry soczystej kaczej piersi. Zupę można (a nawet warto) podkręcić sobie ostrym sosem z chili, jaki dostaniemy obok. Uwaga, porcja tej zupy potrafi nasycić, jak dwudaniowy obiad! Podkreślam, że na zdjęciach widzicie porcję małą!

I wreszcie najłagodniejsza, Giaw Nam, czyli aromatyczny bulion z pierożkami wonton z wieprzowiną lub krewetkami, grzybami shitake, marchewką i kiełkami fasoli mung. Wegetarianie mogą zastąpić pierożki kawałkami tofu. Pyszna i lekka zupa.

Podsumowując: w ThaiKha zjecie pysznie i autentycznie. Wybór smaków jest spory, więc każdy bez problemu powinien znaleźć coś dla siebie.

Kusa Sushi Take Away – plac Wolności 4, 25-367 Kielce

WWW i menu – https://www.kusasushi.pl

Facebook – https://www.facebook.com/KUSA.SUSHI.KIELCE

Zakres cen: $ (10-19 zł, tylko jedna zupa za 23 zł)

Kusa Sushi to głownie suszarnia, ale jakiś czas temu (wreszcie!) powiększyli menu o zupy. W aktualnym menu znajdziemy aż 7 pozycji, przy czym ceny są więcej niż przyjazne – w zależności od wybranego składnika zaczynają się już od 10 zł!

Nie spróbowałem jeszcze thai soup i red curry, resztę jadłem i z czystym sumieniem mogę Wam polecić.

Najprostsza jest Miso Shiru, czyli oparta o bulion dashi japońska zupa z wakame, shitake i tofu, do której dobrać możemy łososia, rybę księżycową lub krewetkę. Prosta i smaczna. Podobnie jak Gyoza Soup, w której znajdziemy nadziewane kapustą kimchi pierożki, warzywa, żółte curry i sezam. Niestety, zdjęcia tych zup z poprzednich wizyt wyszły nieostre, więc zrezygnowałem z ich dodania.

Tom Yum z mocną nutą tamaryndowca, mleczkiem kokosowym i limonką serwują tutaj z jedną krewetką panko. Jedną, ale za to bardzo dużą. Bardzo smaczna zupa, warto się skusić.

Fubu Soup to bulion dashi, łosoś, krewetki, gryczany makaron Soba, warzywa, katsuobushi, czyli płatki suszonego tuńczyka bonito, dające mocny, charakterystyczny rybny smak, pasta miso, wakame i tofu. Pozycja pyszna i sycąca.

Nikku Soup to aromatyczny i mocny bulion, który wybrać możemy w trzech wersjach: makaron ramen, dymka, warzywa, imbir (10 zł), kurczak, makaron sojowy, warzywa, dymka i imbir (12 zł) albo wołowinę, makaron Soba, dymkę, imbir i warzywa (16 zł, na zdjęciach). Bardzo dobra i sycąca pozycja.

Podsumowując: w Kusa Sushi znajdziecie duży wybór świetnych zup w bardzo przyjaznych cenach. To dobre miejsce, żeby wyskoczyć z przyjaciółmi na szybki lunch w azjatyckim stylu. Oprócz zup także bardzo dobre sushi, świetne zestawy smażonych przekąsek i kapitalne przystawki.

Kreweta Tempura Bar Świętego Leonarda 23/9, 25-304 Kielce

Facebook i menu – https://www.facebook.com/KrewetaTempuraBar/

Zakres cen: $$ (24 zł)

W menu tylko dwie zupy, za to obie z krewetkami ;) Tom Yum nieco się różni smakiem od tej z ThaiKha. W Krewecie serwują ją z 5 krewetkami, pieczarkami, makaronem ryżowym, cebulą dymką, prażoną cebulką i limonką.

Tom Kha z mlekiem kokosowym, pieczarkami i 5 krewetkami. Przyjemnie pikantna.

Podsumowując: jeśli lubicie zupy w tajskim stylu i kochacie krewetki to jest miejsce dla Was. P.S. Jeśli 5 krewetek to dla Was za mało, zawsze możecie dokupić ich więcej (4 zł/szt.).

A Dong Quan – Duża 5, 25-304 Kielce

Zakres cen: $ (8-12 zł)

W zeszłym roku obok klasycznie Pol-Vietowych zup w stylu kiślowej krabowej pojawiło się w ich menu pho. Od tamtej pory wpadam na nią co jakiś czas, tym bardziej, że widzę progres od dnia premiery. Dwie największe zalety – cena (tylko 12 zł za naprawdę dużą michę) i fakt, że w A Dong Quan podają pho w mojej ulubionej wersji z północnego Wietnamu, bez masy zieleniny i kiełków – wyłącznie świeże chili, dymka i kolendra. Szlachetna prostota pozwala dobrze poczuć smak bulionu. Osobiście dodaję do tej zupy tylko marynowany czosnek i nieco pasty chili.

Do wyboru mamy pho ga (z kurczakiem) i pho bo (z wołowiną). Moja młodsza córka rozsmakowała się w wersji kurczakowej, która dla mnie jest zbyt łagodna…

… dlatego dla siebie wybieram zawsze pho bo. Wywar jest mocniejszy, a i wołowina smakuje mi bardziej niż drób.

Podsumowując: pho w A Dong Quan jest smaczne i sycące. A przy tym wręcz nieprzyzwoicie tanie. Jeśli będziecie w okolicach Rynku i dopadnie Was chęć na wietnamską zupę, to wiecie gdzie szukać.

Na początku roku zjadłem naprawdę dobre pho (16 zł) w barze Com-Viet na Górnym Szydłówku. Nie byłem jednak w tym lokalu od stycznia, więc nie wiem, czy lokal działa nadal, a jeśli tak, to czy pho nadal jest tam smaczne. Postaram się za jakiś czas wpaść i sprawdzić, ale wówczas było warte by specjalnie tam podjechać, więc wrzucam informacyjnie.

Tyle na dziś. Dajcie znać, czy w Kielcach lub okolicach znacie miejsca z dobrymi zupami w azjatyckim stylu. Chętnie sprawdzę.

W poszukiwaniu smaków młodości. Część 11 – golonki, kiełbasy i flaki, czyli przydrożne grille

Restauracja Villa Vienna – Śląsk i Austria na talerzach

Dodaj komentarz