Cafe Bergson – bajgle w historycznym miejscu. - Street Food Polska
close
Cafe Bergson – bajgle w historycznym miejscu.

Cafe Bergson – bajgle w historycznym miejscu.

0udostępnień

Kocham bajgle. Mogę je jeść na śniadanie, obiad i kolację, ale chyba na śniadanie sprawdzają się najbardziej. W Oświęcimiu odwiedziliśmy dwa miejsca, w których bajgle są świetne, chociaż zupełnie różne. Dzisiaj zapraszam do odwiedzenia…

…. Cafe Bergson, do którego poszliśmy z polecenia naszego Czytelnika (dzięki Ci, dobry człowieku!). Lokal mieści się w odrestaurowanym domu ostatniego żydowskiego mieszkańca Oświęcimia, Szymona Klugera (1925-2000). Dwupoziomowy lokal robi naprawdę duże wrażenie po wejściu. Z każdej ściany przemawia historia, a podkreślają ją wystawione na sprzedaż książki oraz plakaty na ścianach. Lokal prowadzi fundacja, a wśród obsługi składającej się z bardzo młodych ludzi słychać rozmowy po polsku, angielsku, niemiecku…

Menu jest wegetariańskie, bardzo krótkie, oparte na domowych ciastach, ekologicznych napojach i sokach oraz kawie, parzonej także alternatywnie. My zdecydowaliśmy się na bajgle, kawę i kawałek ciasta marchewkowego. Nie wziąłem paragonu, ale za całość zapłaciliśmy 53 zł.

Kawa naprawdę dobra, zawsze zamawiam coś na podwójnym espresso i muszę przyznać, że tutejsze cappuccino postawiło mnie na nogi. Bardzo dobre okazało się również ciasto marchewkowe. Lekko piernikowe w smaku, odpowiednio wilgotne.

Jeśli chodzi o bajgle to do wyboru mamy bajgla bez posypki, z sezamem lub z makiem. Do tego wybieramy między dwoma kompozycjami na słono i dwoma na słodko. Wybraliśmy wersję z kremowym serkiem i z hummusem. Do obu bajgli dostajemy piklowe ogórki.

Bajgle na słono są tostowane, dzięki czemu przyjemnie chrupią, a także ciepłe, przez co i serek i hummus idealnie się na nich rozsmarowywały. Zarówno serek jak i hummus pyszne. Takie proste smaki, a dały nam naprawdę dużo radochy ze jedzenia.

Podsumowując: śniadanie było pyszne, zjedzone w bardzo klimatycznym miejscu, obsługa bardzo miła, a ceny przyjazne. Do pełni szczęścia zabrakło mi tylko bajgla z łososiem, moim zdaniem idealnie by pasował do tego miejsca. Dobra kawa, dobre ciasto, na pewno będę tam wracał.

Cafe Bergson – Plac Księdza Jana Skarbka 5, 32-600 Oświęcim

WWW i menu – https://ajcf.pl/cafe/

Irlandia na talerzu. Część 3 – irlandzkie śniadania.

Irlandia na talerzu. Część 4 – uliczne klimaty.

Dodaj komentarz