Nie samym mięsem człowiek żyje, powiedział…. no w sumie nie znam prawie nikogo, kto potrafiłby tak powiedzieć. Ale bywają w życiu takie momenty, że dane jest nam spróbować dań bezmięsnych i taki właśnie był poprzedni weekend, kiedy to na targach poświęconym artykułom dla dzieci postanowiliśmy spróbować Wegerolek z foodtrucka Kobieta za Ladą Cafe.
Do wyboru mamy dwa warianty, w każdym za 15 zł dostajemy 3 rolki. Na pierwszy ogień idą Klasyczne z kaszą jęczmienną, hummusem, sałatą, kiełkami, ogórkiem i rzodkiewką. Do tego dostajemy dwa sosy – domowy czosnkowy oraz sojowy.
Sama rolka jest o dziwo całkiem smaczna, jednak połączenie delikatnego hummusa oraz kaszy jaglanej sprawia, że całość staje lekko mdła. Wtedy z pomocą przyszedł nam lekki sos czosnkowy, który nadał wszystkiemu brakującej tam wilgoci. Jednogłośnie stwierdziliśmy, że niewielka ilość sosu dodana do środka zdecydowanie poprawiłaby fakturę rolki.
Jeżeli chodzi o drugi wariant, czyli Pieczona papryka, w składzie z kaszą jęczmienną, hummusem paprykowo – bazyliowym oraz warzywami , to tutaj jest jest od samego początku zdecydowanie lepiej. Oczywiście pierwsze skrzypce gra tutaj słodkawy hummus paprykowo – bazyliowy, który jest bardziej mokry niż zwykły. W tym przypadku nie był nam potrzebny żaden sos. Cała rolka była bardzo smaczna i nie mieliśmy jej zupełnie niczego do zarzucenia.
Podsumowując, jak się okazuje można bez mięsa zjeść całkiem nieźle. Można, ale po co ? :)
Lokalizacji Kobiety za Ladą szukajcie na MyFoodTruck i fan page’u KzLC.










