Month: wrzesień 2015
Meat and More, czyli świetny lunch w Mordorze
Wyciągnął mnie Kaszpir do Mordoru. Jest nowa miejscówka, mało znana, a jedzenie maja ponoć świetne - powiedział. No jak tak,...
Natalia w SHOKU
Warszawska Wola powitała w ostatni weekend sierpnia nową restaurację. Oczywiście musiałam się tam wybrać, zachęcona tajsko – japońskim profilem lokalu. Tak...
Słowiański Smak w Krynicy – Zdroju.
Przygotowując się do wyjazdu do Krynicy, moją uwagę przykuła nazwa tego lokalu, po wejściu na profil facebookowy wiedziałem już, że...
Kalisz po polsku i azjatycku
Trzydniowy event w Kaliszu oznaczał, że będziemy dużo jedli. Tym bardziej, że przyjazd do najstarszego polskiego miasta potwierdziło ponad 20...
Michał w górach, czyli porównanie krynickich kebabów.
Zdarzyło się tak, że pod koniec sierpnia trafiłem na kilka dni do Krynicy-Zdroju, znanej w całej Polsce miejscowości wypoczynkowej, która...
Słaba pizza w Lublinie, czyli Edek w Il Rifugio
Lublin. Niedzielne leniwe popołudnie. Do głowy wpada aromat gorącej pizzy niczym melodia hitu radiowego sprzed lat „W dzień gorącego lata”...
Wyjście na słodycze, czyli wizyta w Sklep z Goframi
Zachciało nam się z Marcinem Szulżyckim ze slodkokwasna.pl słodyczy. A właściwie jako, że mamy jeszcze wakacje, to zachciało nam się...
Natalia pod żaglami, czyli co zjeść na Mazurach. Część 2
Część 1 TUTAJ. Ostatniego dnia kierujemy się za Mikołajki. Na późne śniadanie aka wczesny obiad zacumowaliśmy, niby jeszcze w Mikołajkach,...
Page 2 of 2







