Wszystko po 3 i 4 złote, czyli dzień małych przekąsek - Street Food Polska
close

Wszystko po 3 i 4 złote, czyli dzień małych przekąsek

0udostępnień

Miało być o prosiaczkowych zapiekankach, ale wczoraj zapiekanka, w zeszłym tygodniu zapiekanka… Więc zapiekanka będzie jutro. A dziś coś o małych przekąskach.

Korzystając z pierwszego (prawie) wiosennego dnia w tym roku, połaziłem trochę po mieście. Zawędrowałem na ulicę Mielczarskiego, w okolice postoju busów. Stoi tam klasyczna fast foodowa budka pod jakże intrygującą nazwą Baba Jadzia.

Szybki rzut oka na menu i decyzja zapadła: hot dog z serem. Mały, klasyczny, jak mi posmakuje to wezmę coś jeszcze. Koszt 4 zł (bez sera byłby za 3,50 zł). Po kilku chwilach odebrałem:

Bułka świetna. Mięciuteńka, klasycznie hot dogowa. Zero uwag. Dużo prażonej cebulki – plus, bo lubię. Ogórek kiszony oraz pomidor na wierzchu – spoko, nie zamieniły hot doga w sałatkę. Potem okazało się, że pod spodem jest jeszcze kapusta pekińska, ale w ilości śladowej, więc nie przeszkadzała. Sosy: keczup i majonezowy, niespecjalnie ingerujące w smak. Ser… Jak widać jest to plasterek serka topionego. Dodam, że mocno słony. Z brzegów nienaruszony, tam gdzie dotykał gorącej parówki – roztopiony.

Parówka. Drobiowa, ale na szczęście z tych lepszych. Miała smak, choć nie tak intensywny, jak wieprzowa.

W skali od 1 – 5 oceniam tego hot doga na 4. Był smaczny, choć bez fajerwerków. Plus za bułkę, minus za ser.

Miałem już zamówić zapiekankę (znowu!) za 5 zł, ale dojadając hot doga zauważyłem, że kilka metrów dalej mieści się Teraz Pizza, do której od dawna się wybierałem na polecaną mi na FB parówkę w cieście.

Parówka w cieście na szczęście była. Kosztuje 3 zł. Po złożeniu zamówienia trafiła do pieca, a po kilku chwilach w moje łapki:

Jak widać jest to dość spore. Parówka z każdej strony szczelnie zamknięta przez ciasto:

Ugryzłem więc… I znowu… I znowu… Dobre to! Ciasto jest grube i puchate, od wewnątrz posmarowane wyrazistym, dobrze doprawionym ziołami sosem pomidorowym. Parówka soczysta.

Całość nasyca i jest smaczna, zdecydowanie warta tych 3 zł. Za 3,50 zł można nabyć kawałek pizzy, jest kilka do wyboru. Są też słodkie bułeczki własnego wypieku, pieczywo czosnkowe, a w najbliższym czasie zapowiadają również tortille. Trzeba będzie przejść się tam jeszcze i przetestować pizzę, bo ciasto mi smakowało. Polecam.

Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.

Warszawa o smaku PRL, czyli pyszne zapiekanki

Długa, chrupiąca, pyszna, czyli zapiekanka w Prosiaczku

13 komentarzy

    1. Kurczę… to, że karmelizowałeś cebulkę w domu to super, sam tak robię i wszystkim polecam, chociaż nie mam do tego cierpliwości bo żeby efekt był zadowalający trzeba robić to długo i na wolnym ogniu, najlepiej na żeliwnej patelni z grubym dnem. Taka KARMELIZOWANA cebulka, w której naturalny cukier uległ zbrązowieniu, czyli właśnie karmelizacji, wspaniale nadaje się do hot dogów, hamburgerów („sliders” – wujek google prawdę Ci powie) czy na co tam jeszcze najdzie Cię ochota. Niestety nie napisałeś KARMELIZOWANA tylko KANDYZOWANA, a na zdjęciu jest PRAŻONA. Chwytasz różnicę prawda? Cebulę też się kandyzuje, żeby nie było, ale nie wyobrażam sobie jej jako dodatku do hot doga… Jak się czepiam to sorry, ale wszyscy dookoła słodzą więc ktoś musi wsadzić tą nieszczęsną łyżkę dziegciu…

  1. Ja znów tylko z daleka podziwiam za odwagę ;)

    W temacie hotdogów i dworców, przy metrze wilanowska (dawny dworzec pkp) jest budka z hotdogami, kilka różnych rodzajów w stylu amerykańskim, w zestawie z frytkami „belgijskimi” za 10 zł.
    Będziesz jeszcze w Warszawie żeby to sprawdzić? :)

    Mnie do hotdogów nie ciągnie.
    Tzn na mieście, bo w domu lubię. Parówki w cieście drożdżowym też zresztą :)

  2. Cześć Żorż:) jeśli będziesz zainteresowany to mogę zrecenzować nowego chikkera z McD. Ostatnio byłem też w Krk z wizytą w Hard Rock Cafe i próbowałem legendarnego burgera i Onion Rings. Zdjęcia mam i mogę podziałać:)

Dodaj komentarz