W Prosiaczku próbowałem już prawie wszystkiego. Naszło mnie jednak ostatnio na zapiekankę, a tego jeszcze tam nie jadłem.
Udałem się więc na ul. Św. Leonarda celem organoleptycznego przetestowania tej arcypolskiej przekąski. Najpierw miałem wziąć zapiekankę z grzybami – jest to chyba połówka bułki wrocławskiej pokryta grzybami i serem. Ogromna. Kosztuje 8 zł. Ale… Okazało się, że grzybową kupują gotową. Więc to nie do końca to co lubię. Na szczęście za 6 zł można nabyć zapiekankę robioną od podstaw na miejscu. Taką też poprosiłem. Na bagietkę trafiła kiełbasa pepperoni i ser, po czym bułka wylądowała w piecyku. Po podpieczeniu jeszcze dużo prażonej cebulki i sosy: wziąłem remuladę i keczup.
Jak widać jest długa, jednak węższa niż grzybowa:
Bułka zapieczona perfekcyjnie: chrupiąca skórka otulała mięciutkie wnętrze. Zamiast grzybów od początku do końca wyłożona była plasterkami soczystej pepperoni. Sera dużo, ciągnął się jak obrady Sejmu. Cebulki nie pożałowano, ja bardzo lubię, więc byłem wniebowzięty :D Remulada i keczup doskonale uzupełniały całość, nadając fajnego posmaku. Zjadłem z przyjemnością.
Podsumowując: za 6 zł nie ma co deliberować, tylko brać. Pyszotka w najlepszym wydaniu. Polecam.
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.







zostałam skuszona.
:)
byłem ostatnio, potwierdzam! ser chyba najlepszy z jakim się spotkałem na kieleckich zapiekankach :)
A to niespodzianka, nie wiedziałam, że tam są zapiekanki :) Ale ja polecam dziwnie brzmiący hmm „zestaw do rączki” w Prosiaczku (powinno być w raciczce;)
Ten? :) http://streetfoodpolska.blogspot.com/2012/10/jak-zjesc-dobry-kebab-i-sie-nie-uswinic.html
Haha, dokładnie. Asz myślałam, że Cię wyprzedzę w końcu ;) Tajemnicą frytek jest przyprawa, uwielbiam.
:) Jeszcze wersji talerzowej nie jadłem tylko. A Krzysiek odgraża się na FB, że wkrótce dwa hot dogi wprowadzi, nie mogę się doczekać!
O matko, a dupa rośnie…. :D
No no, długość powala! Mnie też ostatnio naszło na zapiekanki i myślę, że po tym wpisie, pewnie jutro skoczę na kolejną:) I znów najprawdopodobniej będzie to kiełbasa, ser wędzony i ogórek kiszony:) Człowiek dopiero co po kolacji a już jest myślami przy jutrzejszej przekąsce/ obiedzie;)