Tortilla z karkówką, czyli alternatywa dla kebaba - Street Food Polska
close

Tortilla z karkówką, czyli alternatywa dla kebaba

0udostępnień

Z cyklu „Lubimy wracać w miejsca, które już znamy” ciąg dalszy. Wczoraj opisałem hot doga w „Kebab” na Paderewskiego, dziś przedstawię Wam tortillę w Jaffa Grillroom na Rynku. Ostatnim razem jadłem tam zapiekankę, teraz postanowiłem spróbować czegoś innego. Mój wybór padł na tortillę. Z czym? Ano z karkówką, z której Jaffa słynie. Co prawda oferują też kebab z kurczaka, ale ja jakoś wchodząc tam miałem wybitnie ochotę na wieprzowinę. Tak też zamówiłem. Po raz kolejny muszę pochwalić obsługę w Jaffie – miła i pomocna, sprawia, że chce się tam wracać.
Duży naleśnik wylądował na elektrycznym grillu, karkówka pocięta w kawałki na patelni, która następnie trafiła do pieca. Sosy wybrałem mieszane. Do tortilli oprócz mięsa trafiły też surówki. Całość została sprytnie zawinięta, w ten sposób, że wzdłuż jednego boku idzie mięso, wzdłuż drugiego surówki. W ten sposób każdy kęs jest identyczny, nie na zasadzie, że raz mięso, raz surówki. Jakoś przyjemniej się to zjada moim zdaniem. Zapłaciłem 11 zł i poszedłem ze swoim street foodem w stronę domu.
Szedłem sobie niespiesznie, jak zwykle analizując to co jadłem. A więc po kolei:

  • Naleśnik – duży, podpiekany dwa razy – pierwszy przed napełnieniem, drugi raz po zwinięciu, dzięki czemu, mimo zimnych surówek, do samego końca pozostał ciepły.
  • Karkówka – absolutna rewelacja. Doskonale doprawiona, pocięta w kawałki, które nie zmuszają nas do długiego przeżuwania, gorąca i soczysta.
  • Sałatki – nigdy nie skupiam się na tej części fast fooda, chyba, że w jakiś drastyczny sposób psują mi smak. Tutaj w żaden sposób nie przeszkadzały, doskonale komponowały się z mięsem. Być może duża w tym zasługa
  • Sosów. Jak pisałem wcześniej, zamówiłem mieszany. Lubię bardzo jaffowe sosy – nigdy nie dominują w potrawie, zawsze natomiast podbijają smak. Tak było i tym razem. 
Nie wiem, czy tortilla w Grillroomie występuje w jednym rozmiarze czy kilku – ta którą jadłem nasyciła mnie, ale… Podobnie, jak w przypadku lawasza w Troyu, wydaje mi się, że 11 zł to trochę za dużo. Moim zdaniem również w tym przypadku cena 9 zł byłaby adekwatna do ilości i jakości jedzenia. 
Mimo to polecam, bo karkówka w Jaffie jest naprawdę smaczna i warto czasem dla odmiany spożyć coś innego niż klasyczny kebab. Jeśli więc głód dopadł Was na Rynku – polecam Jaffa Grillroom, bo jedzenie maja dobre, ceny nie z kosmosu, a obsługę nader uprzejmą.
A już w poniedziałek startujemy z dużym konkursem, w którym będziecie mogli wygrać m.in. kupony do zrealizowania w kilku miejscach przez nas opisanych.

Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.

Hot Dog godny polecenia, czyli nowy faworyt

Konkurs czas zacząć!!!

2 komentarze

Dodaj komentarz