KANSAS – CZĘŚĆ 4. Stroud’s – najlepszy kurczak, jakiego jadłem - Street Food Polska
close
KANSAS – CZĘŚĆ 4. Stroud’s – najlepszy kurczak, jakiego jadłem

KANSAS – CZĘŚĆ 4. Stroud’s – najlepszy kurczak, jakiego jadłem

0udostępnień

Najpierw tradycyjnie trochę historii:

„Był rok 1933. Prohibicja została właśnie uchylona, byliśmy między dwiema wojnami światowymi i zbudowaliśmy restaurację Stroud’s.
Stroud zaczynał jako restauracja BBQ prowadzona przez Guy’a i Helen Stroud na granicy hrabstwa przy 85-ej i Troost. Dom przy drodze pozostał do czasu II wojny światowej miejscem do grillowania. Podczas wojny, ponieważ wołowina była racjonowana, Helen Stroud zaczęła podawać smażonego na patelni kurczaka. Oryginalna kolacja z kurczakiem kosztowała wtedy tylko 0,35 $!
W 1977 roku dwaj barmani z Kelly’s Westport Inn, Mike Donegan i Jim Hogan, kupili Stroud’s. Przejęli lokal i kilku kucharzy i oraz przepisy Helen i wymyślili menu, które serwujemy do dzisiaj.
W 1983 roku Mike Donegan, jego brat bliźniak Dennis i Jim Hogan kupili Oak Ridge Manor na północy kraju. Trzecia lokalizacja w Wichita, Kansas, dołączyła do rodziny Stroud’s w 1992 roku. Pierwotna lokalizacja Stroud’s zamknęła swoje podwoje w 2006 roku i ponownie otworzyła się w Fairway, w Kansas, w 2008 roku. Ekipa z Fairway połączyła siły z KC Hopps w 2013 roku i razem otworzyli lokale w Overland Park, KS, Independence, MO i Omaha, NE.

Przez lata Stroud’s otrzymał wiele krajowych nagród, w tym nagrodę James Beard Award for Excellence oraz nagrodę Zagat Award dla najlepszej restauracji. Stroud’s został uhonorowany występami w „Man v. Food” oraz „No Reservations” w Travel Channel, Food Network „Best Thing I Ever Ate” i KCPT’s Check Please. Stroud’s pojawił się również w wielu krajowych i międzynarodowych publikacjach. The Wall Street Journal, Gourmet Magazine, The New York Times, People Magazine, Esquire, Bon Apetite! i Playboy Magazine, żeby wymienić tylko kilka.
Mike Donegan, wraz z jego opiekuńczym i profesjonalnym personelem, obsługuje wszystkie nasze lokalizacje Stroud z tym samym ostatecznym celem: serwowania pysznych, domowych posiłków w przyjemnej, przyjaznej atmosferze.” (Tekst ze strony www Stroud’s).

Wspólnie z Maćkiem ustaliliśmy, że zjemy posiłek w Oak Ridge Manor. Czemu właśnie tam? Bo to jeszcze bardziej historyczna lokalizacja.

Niedługo po zakupie Louizjany, w 1803 roku, pionierzy ze wschodnich stanów szukali nowych terenów do osiedlenia. Ziemia, na której zbudowano dom, została przyznana Davidowi Hale’owi w 1827 roku. Zbudował w 1829 roku prosty, dwupokojowy, drewniany domek, jak wiele z tamtego okresu. W 1840 roku James i Mary Anne Compton kupili ten dom i rozpoczęli karczowanie lasu, by oczyścić ziemię pod uprawę. W miarę upływu czasu domowników przybywało, a dom rozbudowywano. Ten dziesięciopokojowy budynek stał się w pewnym momencie centrum życia społecznego w hrabstwie Clay. Mężczyźni w kożuchach i konfederackich mundurach tańczyli tutaj z dziewczętami w sukniach z perkalu, jedwabiu i samodziału. Niewolnicy roznosili między gośćmi talerze herbatników i pieczywa upieczonego na miejscu, a indyki i dziczyzna piekły się na otwartym ogniu przy muzyce, śmiechu i pieśniach wypełniających przestrzeń. Aż 40 lub 50 krewnych i sąsiadów przybywało do Oak Ridge, aby cieszyć się jedzeniem, towarzystwem i zabawą. Darwin i Louise Sandstrom kupili dom i wszystkie meble od Emmy Compton, ostatniego ocalałego członka rodziny, w 1954 roku. Nazwawszy restaurację Sandy’s Oak Ridge Manor kontynuowali stuletnią tradycję dobrego jedzenia i gościnności. W 1983 roku Mike i Dennis Donegan wraz z Jimem Hoganem kupili Oak Ridge Manor, kontynuując tradycję, która rozpoczęła się w 1933 roku od Stroud’s South.

Przyjechaliśmy dobre pół godziny przed otwarciem, ale… Nie tylko my wpadliśmy na taki pomysł. Więc tradycyjnie już w Kansas musieliśmy ustawić się w kolejce.

W końcu otwarto drzwi i mogliśmy wejść do środka. Tam wpisano nas na listę i przydzielono stolik. Nie tracąc czasu zaczęliśmy wertować menu.

Czekając na stolik można skorzystać z oferty baru

Po krótkim namyśle wybraliśmy do picia Ice Tea, a do jedzenia Regular Chicken Dinner z mashed potatoes, sałatką, sosem i zupą oraz 3 Pieces Chicken. Zupa to taki rosołek z kluskami. Smaczna. Sałatka bardzo dobra, dużo sera, buraczek słodki, grzaneczki chrupiące, a sosy wyraziste.

A teraz clou, czyli kurczaki. 3 pieces chicken to panierowana pierś kurczaka i dwa kawałki wybrane przez kucharza. Nigdy nie wiadomo, na jakie się trafi, u nas były to pałka i podudzie.

Panierka genialna, idealnie chrupiąca, pikantna, a mięso soczyste i również doprawione mistrzowsko. Maćkowy zestaw był łagodny, za to dużo większy. Również nie było się do czego przyczepić. Jedliśmy aż nam się uszy trzęsły. Powiem szczerze, że nie wiem jak oni to robią, ale te kurczaki smakują po prostu obłędnie. Niby tylko panierka i przyprawy, a jednak w Polsce takiego smaku nie spotkałem. To był zdecydowanie najlepszy kurczak, jakiego jadłem, nie tylko podczas podróży po USA, ale w ogóle. I bardzo mi tego teraz brakuje. Do kurczaka Maciek miał ziemniaki z sosem typu Ranch, w ilości tak słusznej, że jedliśmy na dwóch, a starczyłoby dla trzech i zieloną fasolkę. Jako zdeklarowany fan „mashed potatoes with gravy” byłem wniebowzięty.

Kurczak z zestawu „Regular Chicken Dinner”
Three Piece Pan-Fried Dinner
Panierka pikantna to kulinarne mistrzostwo świata
Mięso soczyste i dobrze doprawione.

Na koniec zostaliśmy jeszcze potraktowani doskonałymi bułeczkami cynamonowymi i popuszczając paski oraz oblizując usta poprosiliśmy o rachunek.

Podsumowując: jesli będziecie kiedyś w Kansas, to KONIECZNIE wdepnijcie do którego z lokali Stroud’s na kurczaka. Gdybyśmy zaraz po obiedzie nie ruszali w stronę Chicago, na pewno wpadłbym tu jeszcze raz. A może i dwa. Bo to były najlepsze kurczaki ever, jakie jadłem. Polecam z całego serca.

Stroud’s – http://stroudsrestaurant.com

Dinner Menu – http://stroudsrestaurant.com/overland-park/menus/dinner/

Lunch Menu – http://stroudsrestaurant.com/overland-park/menus/lunch/

Partnerami wyprawy są:

Dobre z Lasu

 Polsko – Słowiańska Unia Kredytowa.

Patronat medialny nad wyprawą objął Dziennik Związkowy z Chicago.

Tamam – obfite tureckie śniadania w centrum Krakowa.

Japoński street food od Bubu Arare. KONKURS!

Dodaj komentarz