Aura sprawia, że ruszać z domu mi się nie chce. Poza tym dużo się wokół SFP dzieje ostatnio i jestem praktycznie uwiązany do komputera. Biorąc to wszystko do kupy, zdecydowaliśmy się zamówić pizzę.
Wybór padł na Pizzerię Chatka, bo po pierwsze jeszcze stamtąd nic nie zamawialiśmy, a po drugie sporo osób wyrażało się pozytywnie o tym miejscu. Po przestudiowaniu menu nasz wybór padł na dwie duże (45 cm) pizze: Sicilianę i Szpinakową. Po godzinie od złożenia zamówienia pudełka stały już na stole, a my zabraliśmy się do jedzenia.
W menu opisana jest następująco: sos pomidorowy, ser mozarella, salami, bekon, cebula, karczochy, czosnek.
Te karczochy nas zachęciły, nie ukrywam. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że czegoś brakuje. Bekon! Gdzie jest bekon? Spoko spoko – jest. Tyle, że ukryty pod serem. Karczochy też były, ale trochę mało – średnio po listku na kawałek. No drogie są, rozumiem, ale mimo wszystko wolałbym albo grubsze kawałki, albo nieco więcej, bo choć smak ich był wyczuwalny, to słabo. W tej pizzy dominuje smak salami i bekonu. Nie żeby mi to przeszkadzało, broń mnie panie Boże! Ja salami i bekon uwielbiam, ale tutaj jednak to przełamanie karczochowe powinno być zdecydowanie mocniejsze. Pizza łagodna i aromatyczna, smaczna. Ciasto – biorąc pod uwagę, że pizza wyszła z pieca elektrycznego, niezłe. I. krzywiła się na za duże jej zdaniem ranty, ale dzieciaki były bardzo zadowolone, a i ja uważam, że za 22 zł to ta pizza była całkiem smaczna.
No dobra. Siciliana zjedzona, pora na
Powiem tak: pizza bardzo smaczna. Szpinaku jest sporo, serek pleśniowy typu camembert doskonale podbija smak, szynka dobrze się komponuje. Ale. Moim zdaniem za dużo w niej pomidora. Pizza jest łagodna i pomidor rozmywa jeszcze smak. Bez niego byłaby dużo lepsza, bardziej wyrazista w smaku. Ciasto takie samo, jak w Sicilianie – brzegi wyrośnięte, placek elastyczny. Koszt: 22,50 zł za 45 cm akceptowalny.
Podsumowując: niezła pizza w niewygórowanej cenie. Smaczna, choć mnie osobiście zabrakło jakiegoś ostrzejszego akcentu. W Sicilianie dołożyłbym karczocha, w Szpinakowej zrezygnowałbym z pomidora i byłoby super. Ale za te pieniądze polecam, bo mimo drobnych wpadek dobre było.
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.







