close
Kraków na zimno, czyli Michał lodziarnie krakowskie odwiedza

Kraków na zimno, czyli Michał lodziarnie krakowskie odwiedza

0udostępnień

Pozazdrościłem Qńiowi porównania lodziarni w Poznaniu i postanowiłem przygotować coś podobnego. Do krakowskiej dzielnicy Podgórze mam ogromny sentyment, spędziłem tam lwią część swojego dzieciństwa. Kiedy byłem mały nie przeszkadzało mi, że dzielnica jest zaniedbana, zniszczone kamienice i dziury po kulach pamiętające czasy II Wojny Światowej działały na wyobraźnię. Kiedy dorosłem zacząłem dostrzegać jak bardzo dzielnica jest omijana, zarówno przez włodarzy miasta którzy nie przeznaczali na nią wystarczających środków finansowych jak i przez turystów którzy nie widzieli tam nic ciekawego. Zaczęło mi to przeszkadzać. Zwłaszcza że Kazimierz rozkwitał, mnóstwo turystów i szeroko płynący strumień pieniędzy sprawiał że dzielnica podnosiła się z ruin, odżywała, stawała się centrum kulturalnym i imprezowym. Kilka lat temu pojawiła się szansa dla Podgórza, kładka pieszo-rowerowa połączyła je z Kazimierzem. Turyści zaczęli się schodzić, za turystami pojawiły się ciekawe lokale. Dzisiaj o dwóch lodziarniach oddalonych od siebie o 20 metrów. Niemal na wprost zejścia z kładki.

Pierwsza o której chciałem napisać to ciesząca się dobrą opinią Si Gela. Właścicielem podobno jest Włoch który rodzinne receptury na produkcję lodów przywiózł do Polski. Schludna lodziarnia i duży wybór, niektóre smaki bardzo ciekawe inne bardzo klasyczne. Wybrałem dwie gałki, czekoladowe i malinowe. Po chwili miałem już rożek w dłoni. Pierwsze wrażenie jest bardzo dobre, ciemny kolor lodów czekoladowych sugeruje, że zostały zrobione jak należy, z dużym dodatkiem bogatej w kakao czekolady. I tak jest faktycznie, są bardzo dobre, nie bardzo słodkie, co uważam za ogromną zaletę, nie lubię przesłodzonych lodów. Za to w połączeniu z maliną smakują, jak malinowa galaretka z mieszanki krakowskiej Wawelu. Niestety malina mi zupełnie nie posmakowała, była sztuczna, chemiczna, owszem kwaśna, ale po prostu niesmaczna. Mimo obecności pestek które chyba były za duże jak na malinowe. Dziwnie. I Bardzo nierówno.

czekolada-malina si gela

Drugie miejsce to Delikatesowo, delikatesy w których możemy zjeść lody, kupić tradycyjne wędliny, produkty ekologiczne, wegetariańskie, oraz piwa z lokalnych browarów. Od razu powiem, że ciężko mi będzie o obiektywizm bo odwiedzam to miejsce regularnie, uwielbiam ogromny wybór piw i cydrów, fachową i niezwykle sympatyczną obsługę i lody. A o lodach przecież miałem pisać. Moim zdecydowanym faworytem są lody o smaku piwa porter. Coś dla birofilów, zapewniam Was, że zaspokoi Wasze pragnienie w stu procentach, lekka goryczka i piwny posmak to coś niezwykłego i koniecznie trzeba tego spróbować (o ile tylko akurat są na stanie). Wszystkie lody przygotowywane są na miejscu, z naturalnych składników i według przepisów Pani Właścicielki. Ostatnio próbowałem również lodów pistacjowych, cudownie smakujących prawdziwymi pistacjami z malutkimi ich kawałeczkami,

pistacjowe delikatesowo

żurawinowych z dużymi kawałkami żurawiny

żurawinowe wewnątrz żurawinowe delikatesowo

oraz kasztanowych o bardzo nietypowym, nie bardzo słodkim i ciekawym smaku. To miejsce jest godne odwiedzenia, przynajmniej z kilku powodów, takiego wyboru nietypowych smaków lodów nie znajdziecie nigdzie indziej. Każdy smak jest doskonały, wręcz idealny, lepszych lodów w Krakowie nie znajdziecie. Miejsce to oferuje również doskonałą kawę mrożoną, smakującą prawdziwą kawą, nie rozwodnioną, z prawdziwą bitą śmietaną. Idealne rozwiązanie dla kogoś kto za lodami nie przepada.

kawa mrożona delikatesowo

Cieszę się bardzo, że do mojej ukochanej dzielnicy przybywa coraz więcej turystów, cieszy mnie jeszcze bardziej ilość nowych lokali pojawiających się na każdym kroku. Jednak najbardziej cieszy mnie jakość oferowanych w nich produktów, o ile Si Gela może jest dość nierówna, to Delikatesowo ujmuje wszystkim, od samego wejścia. O tym miejscu ciężko zapomnieć i chce się do niego wracać tak często jak to tylko możliwe, co i Wam polecam.

Si Gela, Staromostowa 1, Kraków

Profil na facebooku: https://www.facebook.com/LodySiGela

Delikatesowo, Brodzińskiego 1, Kraków

Profil na facebooku: https://www.facebook.com/delikatesowo.krakow

Lodami zajadał się  Michał Turecki, nasz człowiek w Krakowie.

Bun Cha w Toan Pho

Cydr z Meli Melum. Degustacja i wrażenia.

Dodaj komentarz