Mały, niepozorny lokalik ukryty w dzikim przejściu między ulicami Ściegiennego, a Zgody. Tortilla Mini Bar. Jadłem tam już tortillę i kanapki. I zawsze byłem zachwycony. Doskonała jakość jedzenia w połączeniu z niskimi cenami sprawiły, że zaczynam tam zaglądać coraz częściej. Tym razem na warsztat wziąłem hot dogi. Po pierwsze – uwielbiam je. Po drugie – danie tak proste, że ciężko je zepsuć, jeśli więc komuś się to uda, to wiem, że takie miejsce należy omijać szerokim łukiem. Bardzo więc byłem ciekaw, czy w TMB mi posmakują. Na pierwszy ogień poszedł hot dog mały. Kosztuje zaledwie 3,50 zł. To co bardzo mi się w Tortilli podoba, to fakt, że hot doga komponujemy sobie samemu – od sosów po dodatki!
Parówka została pokryta żółtym serem i trafiła do mikrofali, zaś bułka na elektryczny grill. Kiedy obie były gotowe i gorące, nastąpiło namiętne połączenie – parówka osłonięta prowokacyjnie jedynie prześwitującą warstwą stopionego sera bezwstydnie przywarła do perwersyjnie rozchylonej bułki. Do tego trójkąta (bułka, parówka, ser) czym prędzej dołączyły dodatki: cebula surowa i prażona, ogórek świeży i konserwowy oraz pomidor. Atmosferę podgrzewał dodatkowo ostry jak piekło sos sambal. Całość okazała się po prostu zjawiskowo pyszna! Bułka zgrillowana idealnie – chrupiąca z wierzchu, nie przesuszona, gorąca. Parówka soczysta, mięsna, dobrze doprawiona. dodatki świeże i chrupiące, a sos, mimo, że gotowy, okazał się smaczny i ostry. Polecam bo warto, a za 3,50 zł to nawet grzech nie zjeść!
Skoro mały okazał się tak dobry, postanowiłem spróbować hot doga maxa. Dzień później stawiłem się więc powtórnie by skonsumować dużą bułkę z dwiema parówkami. Tego typu fast food jadam zwykle pod szpitalem na Kościuszki lub w 4Mobiles/Kebab. Ostatnio jednak hot dog max pod szpitalem bardzo mnie zawiódł, więc tym bardziej byłem ciekaw, czy chcąc zjeść dobrego dużego hot doga będę musiał biegać na Astronautów lub Paderewskiego.
W Tortilla Mini Bar wszystko jest tanie, więc i hot dog max okazał się najtańszym dużym hot dogiem, jakiego dotąd kupiłem. Zapłaciłem 5,50 zł. Produkcja jest identyczna, jak w przypadku małego, tyle, że bułka jest dwa razy dłuższa, a parówki są dwie. Tym razem do hot doga wybrałem: cebulę surową i prażoną, bo mi do parówki bardzo pasują i pikle: ogórka konserwowego i papryczki pepperoni. Jeśli chodzi o sos, to zdecydowałem się jedynie na musztardę. Wszystko komponowało się idealnie, wszystko było świeże i bardzo smaczne. Max jest może mniejszy niż np. pod szpitalem, ale kosztuje tylko 5,50 zł i jest bardzo smaczny. Jak widać na zdjęciu, to parówki, nie bułka, są tutaj wiodącym składnikiem. Na tema parówek, bułki i dodatków pisałem wyżej, dodam więc tylko, że i tutaj była to pierwsza liga.
Reasumując: hot dogi zdecydowanie godne polecenia. Tortilla Mini Bar to miejsce, gdzie można zjeść smacznie, tanio i świeżo. Polecam zdecydowanie. Szkoda, że na okres wakacyjny lokal czynny jest tylko od poniedziałku do piątku. Ale… może to i dobrze, inaczej cały tydzień żywiłbym się fast foodem :)
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.



