Dobra przekąska z gyrosem, czyli sandwicz z Primo Pizza - Street Food Polska
close

Dobra przekąska z gyrosem, czyli sandwicz z Primo Pizza

0udostępnień

Na odwiedzenie tej pizzerii namawiało mnie już kilka osób. Jakoś nie mieliśmy jednak ostatnio ochoty na pizzę, więc ciągle wizytę odkładaliśmy.  Wczoraj zachciało mi się czegoś innego niż kebab czy hamburger i wtedy przypomniało mi się, że w Primo Pizza na kieleckim Bocianku są w ofercie sandwicze. I to nie klasyczne kanapki, ale robione od podstaw na miejscu w cieście pizzowym. Ruszyłem więc na ulicę Konopnickiej 5, gdzie mieści się kwatera główna pizzerii.

[singlepic id=133 w=320 h=240 float=]

W ofercie są 4 sandwicze: z szynką, z salami, z gyrosem z kurczaka i wegetariański. Za 9,90 zł dostajemy sandwicza 16 cm, dopłacając 5,90 zł dostaniemy 32 cm. Mój wybór padł na sandwicza z gyrosem. Jako że byłem tam po raz pierwszy, zdecydowałem się zacząć od mniejszej wersji. Na sandwicza musiałem poczekać ok. 20 minut. Skorzystałem więc z okazji, że nikogo akurat na sali nie było i cyknąłem zdjęcie oraz zaznajomiłem się z menu.

[singlepic id=134 w=320 h=240 float=]

Było około 19-ej, niedziela, więc w pizzerii pusto, tylko telefon co chwila dzwonił, o tej porze w taki dzień pizzę zjada się raczej w domu niż w lokalu. Sam lokal malutki, lecz przyjemny – 2 stoliki 2 osobowe, 3 na 4 osoby, toaleta, kontuar. Po 20 minutach mój sandwicz był gotów. Spojrzałem na niego i stwierdziłem, że wygodniej będzie zjeść go na miejscu, tym bardziej, że wysoki kontuar pozwolił mi w spokoju robić zdjęcia.

[singlepic id=135 w=320 h=240 float=]

Kanapka jest spora i wygląda ciekawie. A co znajdziemy w środku? Najpierw trochę się zjeżyłem…

[singlepic id=136 w=320 h=240 float=]

… potem jednak się uśmiechnąłem:

[singlepic id=137 w=320 h=240 float=]

A potem zacząłem jeść. Ciasto – cieniutkie, dobrze wypieczone, smaczne i gorące. Duży plus.  Plusem także okazał się kurczak. Pokrojona w dużą kostkę, dobrze doprawiona pierś z kurczaka była soczysta i smaczna. Świetnie komponowała się z cebulą i kiszonym ogórkiem. Minusem natomiast była dla mnie ilość sałaty lodowej, za którą nie przepadam i kukurydzy.

Podsumowując: było dobrze, ale nie idealnie. Gdyby zamiast kukurydzy zwiększyć ilość cebuli i dodać nieco czarnych oliwek kosztem sałaty lodowej byłbym szczęśliwy, a kanapka na pewno by zyskała. Zabrakło mi tez sosu – nie było to suche, ale odrobina sosu czosnkowego świetnie by tej kanapce zrobiła. Nie wiem jak ustosunkować się do sera. Plasterki żółtego, lecz nie roztopionego sera średnio mi pasowały do tej kanapki. Gdyby była podana na zimno – OK. Przy ciepłym cieście i kurczaku jednak wolałbym albo ser roztopiony albo kawałki zimnej fety – do gyrosa jak znalazł.

Mimo wszystko warto spróbować. Całość dość sycąca i moim zdaniem warto wydać 9,90 zł. Myślę, że wersją większą najadłby się każdy pasibrzuch. Następnym razem spróbuję z salami. I pizzę też tam zamówię, bo jakość ciasta i kurczaka każe mi sądzić, że pizza będzie dobra.

www.restauracjaprimo.pl

Recenzja cygara Dona Flor Robusto

Pizza dla studenta, czyli Maestro Pizza

Dodaj komentarz