Czarna zapiekanka i pyszne hot dogi, czyli American Weekend w Raciborzu - Street Food Polska
close
Czarna zapiekanka i pyszne hot dogi, czyli American Weekend w Raciborzu

Czarna zapiekanka i pyszne hot dogi, czyli American Weekend w Raciborzu

0udostępnień

Ten weekend spędziłem w Raciborzu. Poza spotkaniem z przyjaciółmi w planach miałem odwiedzenie Kultowej Fabryki Zapiekanek oraz Pierogarni Niebo W Gebie. Oba plany zrealizowałem, a nawet przywiozłem dodatkową recenzję. Ale po kolei.

O Kultowej Fabryce Zapiekanek już tu pisałem. Tym razem wizyta tam wiązała się z Amerykańskim Weekendem. W ofercie pojawiły się hot dogi i kanapki. Po co więc pisać recenzję, skoro oferta była sezonowa? Ano po to, że wróbelki ćwierkają, że nie był to ostatni taki weekend, więc uznałem, że warto kilka słów napisać dla tych, którym nie udało się wpaść i spróbować tych pyszności. Będziecie wiedzieć, czego spodziewać się w przyszłości.

Na skrzydełka i kanapki już się nie załapałem, musiałem wracać do domu, ale hot dogów spróbowałem.

Najpierw Chili Dog (16 zł). Kiełbaska wołowa, chili con carne, bekon, jalapeno, musztarda, majonez, cebula prażona, ser i szczypior. A wszystko to zapakowane w maślaną bułkę. Wyglądał jak milion dolarów:

Najpierw kilka słów o kiełbasce. Napisano, że jest wołowa, ale żeby być do końca szczerym, trzeba napisać, że kiełbaska ma dodatek wieprzowiny (ok. 20%). Świetna, soczysta, bardzo mięsna w smaku, nie dała się zdominować dodatkom i sosom. Doskonała bułka, znana tym, którzy w weekend wpadli do The Beef Bros na Philly Cheese Steak, do końca trzymała wszystkie dodatki w kupie. Dobry ser w połączeniu z bekonem dał ten charakterystyczny hot dogowy sznyt. Bardzo smacznym i sycącym dodatkiem było domowe chili con carne. Jalapeno z kolei dawało leciutką pikantność, a sosy, szczypior i prażona cebulka uzupełniały smak. Bardzo dobra, mocno mięsna pozycja.

Mac&Cheese Dog (16 zł). Tutaj dominującym dodatkiem był makaron z sosem serowym i puller pork. Oprócz tego były jeszcze bekon, pikle, ser i sos BBQ. Ten dog okazał się łagodniejszy, bardziej kremowy w smaku. Fajnym wykończeniem był dymny sos BBQ. Duża ilość sera bardzo przypadła mi do gustu. Pozycja smaczna i również bardzo sycąca.

Trzeci i ostatni hot dog (16 zł). Tutaj dodatkowy smak robiło wyraziste chorizo i chrupiące nachosy, słony bekon, słodki pomidor i salsa mango, kwaskowe pikle i sosy – koktajlowy, majonez i musztarda.

Na koniec jeszcze nowa, czarna zapiekanka z kimchi. Skusił mnie nie tylko kolor pieczywa, ale przede wszystkim fakt, że kimchi na tej zapiekance jest robione przez naszych przyjaciół z Bubu Arare. Oryginalnie zapiekanka jest wegetariańska, ja jednak dobrałem do niej kurczaka.

Poza kurczakiem i kimchi na zapiekance znalazły się jeszcze sos hoisin, prażone orzechy i czarny sezam. Zacznę od pieczywa. Bałem się trochę, że podobnie jak w kolorowych bułkach do burgerów nie będzie miało ono żadnego smaku. Taka gąbka. Otóż nie! To normalne, dobre pieczywo, tyle ża zabarwione na czarno. Chrupiące z zewnątrz, mięsiste w środku i bardzo smaczne. Cała kompozycja zdominowana jest przez mocny smak świetnego kimchi. Kto miał okazję jeść w Bubu Arare, ten będzie wiedział, o czym piszę. Jeżeli lubicie wyraźną, ale przyjemną pikantność, to skuście się na tę zapieksę. Nie pożałujecie.

Podsumowując: wizyta w Kultowej Fabryce Zapiekanek znowu wprawiła mnie w dobry humor. Uczciwy, bardzo dobry street food, robiony z sercem. Aż szkoda, że nią maja food trucka, chętnie zjadłbym te zapieksy i hot dogi na jakimś zlocie. A na razie pozostaje wycieczka do Raciborza. Warto!

Kultowa Fabryka Zapiekanek – Mickiewicza 6, 47-400 Racibórz

Facebook – https://www.facebook.com/kultowezapiexy/

Fast foodowych wspomnień czar, czyli szukamy smaków młodości. Część 1

Fast foodowych wspomnień czar, czyli szukamy smaków młodości. Część 2

Dodaj komentarz