Recenzje
categoryOpis recenzji
Kraków, dzień drugi, czyli Indianie i Szwedzi
Drugi dzień w Krakowie. Po przejedzeniu sobotnim niedziela miała być odpoczynkiem dla żołądka. Indianie na Rynku, czyli tex-mex a la...
Kraków, dzień pierwszy: pizza, golonka i zapiekanka
Jako, że udało mi się sobotę i niedzielę spędzić w dawnej stolicy na szkoleniu (swoją drogą polecam gorąco szkolenia prowadzone...
Hamburger z pieca, czyli bezpieczna klasyka w Papajo Pizza
Kilkukrotnie przechodząc obok nowej pizzerii w Kielcach zwącej się Papajo Pizza, widziałem na tablicy zachętę do nabycia "hamburgera z pieca"...
Śladami "Kanapki Michała", czyli wrócimy tu jeszcze
W minioną sobotę miałam wybrać się do przyjaciela na spóźnione imieninowe przyjęcie. Jak to przy sobocie, autobusy jeżdżą rzadziej, a...
Sałatka z hot doga, czyli OSTRY w Aslanie
Środek tygodnia, godzina 22 z minutami... Zgłodniałem :/Lęcę więc na Rynek, a tu prawie wszystko pozamykane.Na szczęście lub nieszczęście przypomniało mi...
Sałatka zamiast mielonego, czyli Magda poleca itbar
....do obiadu dwie godziny, w perspektywie mielony z buraczkami:)....ale przez dwie godziny można oszalećwstąpiłam więc do IT BAR-u.Sałatka grecka-od zawsze...
Istambul Kebab, czyli jak zepsuć wszystko
Będąc w centrum postanowiliśmy z kolegą wpaść na jakiś fast food. Uzgodniliśmy, że mamy ochotę na tureckie jedzenie, więc decyzja...
Dwa razy smacznie i po włosku, czyli pizza z Moltobene
A więc stało się. W odpowiedzi na Wasze sugestie na Street Food Polska będziemy recenzować również pizzę. Zaczynamy od restauracji...
"Kanapka Michała", czyli Francja elegancja w Kielcach
Sobota późny wieczór, wódeczka Cukrowa zaliczona, czas coś zjeść. Udałem się na Rynek, gdzie otworzył się niedawno nowy bar z...
Mini max i mega XXL czyli rozmiar jednak ma znaczenie
Ostatnio jakoś się nie składało, żeby zjeść cokolwiek na mieście, jeśli już to mój stały zestaw w Piekarni pod Telegrafem....