Powrót do korzeni, czyli hot dog za 6 zł - Street Food Polska
close

Powrót do korzeni, czyli hot dog za 6 zł

0udostępnień

W życiu każdego alkoholika przychodzi taki dzień, kiedy musi się napić. Z fast foodami jest podobnie – po ostatnich ekscesach postanowiłem na chwilę wrócić z nieba na ziemię i popróbować jakichś zdecydowanie tańszych przekąsek. Dawno nie jadłem hot dogów z ulicznych budek i wczoraj nadarzyła się okazja. Na ulicy Seminaryjskiej, obok apteki Na Rogatce, między budką piekarni Piekiełko a kioskiem Lotto, tuż przy przystanku MPK mieści się od lat buda z fast foodem. Pozycji w menu mają sporo – od hot dogów i hamburgerów ( w tym również XXL) poprzez kebab aż po dania obiadowe, czyli kebab na frytkach. Mnie się akurat zachciało hot doga, więc postanowiłem swą zachciankę zrealizować w tym właśnie miejscu. Podkreśliłem dość szczegółowo lokalizację, ponieważ 100 metrów dalej, na Rogatce Krakowskiej mieści buda, przed którą ostrzegam zawsze i wszędzie. Do rzeczy: fast foody w owej budzie, gdzie zamawiałem są tanie. Patrząc na menu nieco się zdziwiłem, bo hot dog XXL kosztuje tam tylko 6 zł. No jak tak, to tak… Zamawiam! Podpatrywałem oczywiście przez okienko proces produkcji. Tu dostają ode mnie dużego plusa już na starcie, bo bagietka nie ląduje w mikrofali tylko na grillu elektrycznym. Została solidnie podpieczona z obu stron. Bardzo dobrze! Odebrałem po chwili swojego hot doga i wydaliłem się by spokojnie kontemplować to co kupiłem. A więc po kolei:

  • bułka – bagietka, długości około 35 cm, dzięki opiekaniu nie stygnie szybko i pozostaje chrupiąca, jednak nie jest to „dolna połówka”, jak w zapiekankach, tylko przecięta wzdłuż – tak jak w Koguciku lub w przypadku kanapek w Kebab i napełniana
  • wsad stanowią dwie parówki – kolejny plus, bo parówki choć krótkie, to soczyste, nie sieczka drobiowa, która po prostu nie ma żadnego smaku (patrz relacja z wyjazdu do Łowicza), poza tym standard: ogórek konserwowy i świeży, kapusta pekińska, cebulka prażona i sosy – ketchup, majonezowy i musztardowy.
Do hot doga dostajemy widelec – bez niego zjedzenia tego jest niemożliwością, chyba, że ktoś preferuje spacer przez miasto upaćkany od stóp do głów. Całość okazała się smaczna – nie jest to jakiś szczyt sztuki kulinarnej, ale jak ktoś ma chęć na klasyczny fast food ze wszelkimi tego konsekwencjami smakowymi – będzie zadowolony. Poza tym cena – 6 zł za hot doga, który „wagowo” równoważny jest dwa razy droższemu kebabowi (uśredniam) to naprawdę niedużo. 
Jeśli więc nie masz pretensji do wyszukanych dań, lubisz smak typowego fast fooda i chcesz tanio zjeść – bierz w ciemno. Za 6 zł można co prawda zjeść np. gołąbki w Sprincie, ale… czy one dadzą tyle radochy i upaćkasz się tak, jak przy hot dogu? ;) 
Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.

Magia VooDoo, czyli Po’Boy i gumbo w oparach bluesa

Szkolenie z Social Media w Kielcach!

Dodaj komentarz