Kolejna recenzja nadesłana. Ula kiedyś już podesłała mini recenzję, wtedy dotyczyła ona hamburgerów w Love Krove. Dziś wpis lekki i słodki. Poczytajcie o lodach na ulicy Zwierzynieckiej w Krakowie:
Jak zwykle na umówione spotkanie przyszłam za wcześnie, a że stopni na termometrze jest zdecydowanie za dużo, myślę jedynie o zjedzeniu lodów. Ulica Starowiślna, gdzie do tej pory kupowałam najlepsze jest za daleko, więc kieruję kroki do zwykłego spożywczaka. W ostatniej chwili zauważam szyld „Lody tradycyjne”. Wystrój lokalu jest bardzo minimalistyczny, tak samo jak wybór smaków, na który trafiłam: Czekolada, truskawka i banan. Czekoladę uwielbiam we wszystkich postaciach oprócz lodów i dzięki temu wybór staje się łatwiejszy. Oczywiście biorę dwa pozostałe smaki za co płacę 4.40zł.
Zaczynam od truskawki. Gałka ma kolor truskawkowej waty cukrowej, a smak lodów robionych z mamą w dzieciństwie. Czy można marzyć o czymś więcej? Wydawałoby się, że nie, ale próbuję lodów bananowych i… i jestem w niebie. Te lody to idealnie wyważone połączenie zmiksowanych bananów i śmietanki. To leciutko roztopiona, wciśnięta w wafelek, kremowa kula czystego szczęścia w cenie 2.20 za gałkę.
Czy warto?
Koleżanki i koledzy. Będąc w Krakowie musicie spróbować tych lodów. Ja od jutra zaczynam polowanie na pozostałe dostępne smaki: śmietanka, bakalia, kiwi i borówka. Nie dajcie się namawiać, te lody gwarantują unoszenie się na chmurce optymizmu 10 centymetrów nad ziemią.
Autorką recenzji jest Ula.
Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.



