Month: październik 2013
Knysza, czyli wrocławskie klimaty ulicznego jedzenia.
Dzisiaj recenzja dania we Wrocławiu kultowego. Napisał do mnie Radek Zaraziński: "Jak to jest, że w tym serwisie nie ma...
Tatary, golonka, flaki i stek, czyli obiady na wyjeździe
Dzisiaj znowu restauracyjnie. Zielona Weranda w Wieluniu i Art Hotel we Wrocławiu. W pierwszej jadłem typowo po polsku, w drugiej...
Jak to się robi w Polsce część 2 – sałata i bułki.
Po wizycie w fabryce frytek przyszła pora na sałatę i bułki. W tym wpisie nie będę skupiał się na procesach...
iBurger i kluski, czyli Żarcie na Kółkach cz.2
Opisałem Wam już burgery z SurfBurgera i quesadille z Jakie Taco, dziś burger z Meat Me i makaron z Pasta...
Viva Espana i Meksykańska, kawa i croissanty, czyli Freshpoint ponownie
Kanapkę Big Farm z Freshpointa opisywałem na blogu w kwietniu. Wtedy bardzo mi smakowała, ciekaw byłem, czy inne kanapki z tej...
Pyszne quesadille i wybitny burger, czyli Żarcie na Kółkach cz.1
To był dobry dzień. Choć zaczął się paskudnie i mało brakowało, a nie dotarlibyśmy na miejsce drugiego warszawskiego zlotu food...





