Popołudnie w doskonałym towarzystwie, czyli Glen Silver’s 8yo i Aurora Preferido No.2 Maduro - Street Food Polska
close

Popołudnie w doskonałym towarzystwie, czyli Glen Silver’s 8yo i Aurora Preferido No.2 Maduro

0udostępnień

Ponieważ to moje pierwsze 40 urodziny, postanowiłem uczcić je dobrym cygarem. Trzy tygodnie temu w moim humidorze wylądowała specjalnie na ten dzień nabyta w Cigars World Aurora Preferido No.2 Maduro/Ruby.  Brat dorzucił mi do tego butelkę 8 letniej szkockiej whisky Glen Silver’s. Popołudnie zapowiadało się wręcz bajkowo.

 

Cygaro wyjęte z humidora chwilę „oddychało” przed obcięciem i odpaleniem, wlałem sobie whisky, tak na dwa palce, zakręciłem szklaneczką i powąchałem.

 

Bukiet jaki uwalnia Glen Silver’s 8YO jest bardzo owocowy, z nutą wanilii i karmelu. Bardzo przypomina mi bukiet Jack Daniels 7. Szczerze mówiąc zaskoczyło mnie to, po szkockiej spodziewałem się raczej torfu i ostrzejszego aromatu. „Otworzyłem” whisky dodając kilka kropli wody. Aromat stał się jeszcze bardziej owocowy, letni i świeży.

 

Obciąłem końcówkę cygara, odpaliłem. Ciąg lekko oporny, ale taki na początku wydał mi się idealny. Nie chciałem spalić tego cygara zbyt szybko. Początek łagodny, wyczułem orzechy, ziemię i lekki aromat ziół.

 

Cygaro paliło się powoli, smaki ziemi i orzechów przechodziły momentami w smak słodkiej, prażonej kawy (zapewne za sprawą brazylijskiego bindera). Kapitalnie komponowały się te smaki z owocowo – waniliową nutą whisky.

 

W połowie poprawiłem nieco ciąg, do głosu doszedł smak dobrego, szlachetnego tytoniu i świeżych ziół. Pyszne cygaro!

 

Tak sobie paliłem nieco ponad godzinę, sącząc świetną szkocką whisky i stwierdziłem, że codziennie mogę obchodzić 40 urodziny.

 

Do pełni szczęścia potrzebowałem jeszcze jakieś stymulującej, intelektualnej dyskusji, więc pogadałem chwilę do siebie i osiągnąłem szczyt.

 

To była cudowna godzina, podczas której oddawałem się czystemu hedonizmowi, czego i Państwu życzę.

 

Cygaro dało mi wszystko, czego od niego oczekiwałem. Okazało się łagodne, ale treściwe, smak nie zawiódł, kultura spalania również. Zdecydowanie warto wydać na nie 40 zł.

Whisky była zaskakująco pyszna. Takich smaków i aromatów szukałbym raczej w burbonie niż w szkockiej. Za sprawą swej łagodności i owocowo-słodkiej nuty przypadnie do gustu również Paniom. Polecam, 0,7 l Glen Silver’s 8 YO kosztuje w granicach 100 zł (zależnie od sklepu) i zdecydowanie warto tyle wydać, bo doznania są wspaniałe.

 

[nggallery id=79]

 

Pyszna Carbonara, wyrazista Pepperoni, czyli pizze z Oregano

Bar Orientalny Hong Ho, czyli „chińszczyzna” w Nowej Hucie

Dodaj komentarz