Telepizza co jakiś czas wprowadza nowe smaki. Czyham na tę okazję, bo choć nie zawsze mi nowe pizze smakują bez zastrzeżeń, to często mogę się cieszyć ciekawym smakiem.
Teraz w ofercie pojawiły się dwie nowe pizze – Bawarska i Reńska. Nie chciało nam się obiadu gotować, więc złapałem za telefon i skorzystałem z promocji 2za1. Sos gratis. Za 5 zł domówiliśmy jeszcze mała pizzę dla najmłodszej córki z szynką i serem. Do tej pizzy dostaliśmy gratis wafelka Grześki.
Jak zwykle zamówiliśmy dwie największe (Max), 4 różne połówki.
Na pierwszy ogień poszła Indyjska/Tonno.
Indyjska: kurczak, ananas, cebula. Sos curry i śmietanowy. Łagodna i aromatyczna pizza. Kurczak doprawiony delikatnie, ananas słodki i soczysty, cebula leciutko łamała ananasa. Pomieszanie sosów na tej połówce to dobry pomysł – curry jest wyczuwalne w zapachu i w smaku, ale nie dominuje. Miłośnicy currywurst mogą się poczuć zawiedzeni. Śmietana łagodzi w znacznym stopniu intensywność curry i sprawia, że cała połówka ma posmak świeży i egzotyczny. Bardzo dobra, ciekawa w smaku, łagodna pizza.
Tonno: tuńczyk, zielone oliwki, kukurydza. Sos śmietanowy. Pierwszy raz jadłem pizzę z tuńczykiem na sosie innym niż pomidorowy. Ciekawe doświadczenie. Tuńczyka jest sporo, w dużych kawałkach. Oliwki cięte grube, wyraźnie wyczuwalne w smaku. Kukurydza – słodka i soczysta. Sos – łagodny. Pizza ciekawa w smaku, łagodna, ale moim zdaniem przydałby się tutaj wyrazisty akcent – słony lub ostry. Choćby posypanie całości kolorowym pieprzem albo wędzoną ostrą papryką. Dla zwolenników łagodności będzie OK, mnie czegoś zabrakło. Smaczna, ale ciągle czułem niedosyt – nie w żołądku, tylko na języku. Dziwne, bo wydawało mi się, że oliwki zagłuszą kukurydzę. O – już wiem. To kukurydzy jest tutaj za dużo. Zagłuszała smak innych składników, a to tuńczyk powinien byc tutaj dominujący.
A potem przyszła pora na gwiazdy wieczoru, czyli nowe, niemieckie pizze.
Bawarska: kiełbasa, cebulka i ogórek konserwowy na sosie śmietanowo – musztardowym. Dla mnie bomba. Kocham takie połączenie, często robię sobie kanapki z kiełbasą, musztardą i ogórkiem. Kiełbasa „sucha”, dobrze zapieczona, wyrazista. Ogórek soczysty, cebulka podbija smak. Ale to sos gra pierwsze skrzypce. O ile w Indyjskiej dodatek śmietany sprawił, że curry się nieco rozmyło, o tyle w Bawarskiej musztardę czuć wyraźnie w każdym kęsie. Musztardę, nie sos musztardowo – śmietanowy. Mocny, wyrazisty smak, który świetnie się komponuje z resztą składników. Jestem zdecydowanie na tak. W przeciwieństwie do mojej żony, która z kolei wyżej stawiała jedzone przez nas wcześniej połówki.
Reńska: bekon, wołowina i ogórek na ostrym sosie BBQ. Chyba najlepsza ze wszystkich 4 połówek. Chrupiący na brzegach, lecz soczysty bekon i miękka wołowina doskonale komponowały się z łagodnością ogórka, a sos doskonale uzupełniał smak. Był nie tylko ostry, ale również gdzieś w tle pobrzmiewała charakterystyczna dla BBQ nuta dymnej słodyczy. Rewelacja! Polecam z całego serca.
Sos, który przysługiwał nam gratis do zamówienia – wybrałem pikantny. Okazał się całkiem smaczny, z wyraźnie wyczuwalnym smakiem papryki. Lekko pikantny, nie tak jak BBQ, ale w język szczypał.
Ciasto świetne, cienkie i sprężyste, brzegi wypieczone, żadnych baboli – nie miałem się do czego przyczepić.
Podsumowując: Za całe zamówienie zapłaciliśmy 54,40 zł (49,40 zł + 5 zł). Pizze nie każdemu pewnie przypadną do gustu, puryści skrzywią się na samą myśl o spróbowaniu czegoś odbiegającego od margherity, ale dla lubiących eksperymentować ze smakiem – jak najbardziej warte polecenia. Mnie smakowało.
Zamawialiśmy w Telepizzy na Paderewskiego 34.













