Wspominałem wczoraj, że testowaliśmy nowe kanapki w Maku. Przyszła pora by opisać Wam nasze wrażenia z testowania Chicken Hawaii. To nowa kanapka w segmencie premium, podobnie jak New York Beef Classic. Kosztuje 11,50 zł, my dobraliśmy jeszcze duże frytki (5,50 zł) i dużą Colę (1,50 zł).
Kanapka zapakowana w pudełko. Po otwarciu widać dużą sezamową bułkę kryjącą w swym wnętrzu przede wszystkim dwa składniki: panierowanego kurczaka i grillowanego ananasa. Oprócz nich jeszcze cheddar, sałata i śmietanowy sos.
Kurczak jest duży, w dobrze doprawionej panierce, soczysty. Grillowany ananas to to, co sprawia, że ta kanapka smakuje inaczej. Nadaje całości bardzo ciekawego, egzotycznego posmaku. Naprawdę poza sałatą i serem żadne dodatki nie są tu już potrzebne. Ser cheddar jest wyrazisty i dobrze pasuje do słodkiego ananasa i łagodnego kurczaka. Sos śmietanowy dobrze nawilża całość, nie jest nachalny, rzekłbym, że bardzo łagodny. I tutaj mój jedyny zarzut – cała kanapka, choć bardzo smaczna, dla mnie osobiście jest nieco zbyt łagodna. Aż prosi się o przełamanie słodyczy ananasa ostrzejszym sosem. Tę kanapkę, podobnie jak NYBC, moim zdaniem lepiej brać w zestawie z amerykańskimi frytkami, które są mocno i wyraziście doprawione, dzięki czemu kanapka nabiera nieco innego charakteru. Żona zjadła jednak ze zwykłymi i była bardzo zadowolona. Więc co kto lubi :)
Podsumowując: Chicken Hawaii to kanapka warta swej ceny. Na plus zapisuję ciekawe połączenie kurczaka z ananasem, nie przeładowanie dodatkami, soczystość, wielkość i smak. Minusem dla mnie jest jej łagodność, ale zapewne dla wielu osób będzie to raczej zaleta niż wada. Ciekawa odmiana, ale żeby była jasność, dla mnie, jako zdeklarowanego fana wołowiny, numerem 1 w Maku pozostaje McRoyal ;) Po Chicken Hawaii sięgnę jednak, jeśli najdzie mnie na kurczaka, bo smak zaciekawia i sprawia, że chce się od czasu do czasu powtórzyć.
A teraz obiecany konkurs. Do wygrania jest 10 pojedynczych zaproszeń do McDonald’s na Zestaw Powiększony z kanapką New York Beef Classic. Co zrobić, żeby takie zaproszenie wygrać? Odpowiedzieć na pytanie i mieć trochę szczęścia w losowaniu (bo zakładam, że prawidłowych odpowiedzi przyjdzie więcej niż 10).
Pytanie brzmi: w którym mieście wykonano to zdjęcie?
Odpowiedzi nadsyłajcie na adres: kontakt@streetfoodpolska.pl w tytule mejla wpisując „Konkurs MD”. Czas start, odpowiedzi przyjmuję do północy z soboty na niedzielę. Zwycięzców ogłoszę w niedzielę po południu. Powodzenia!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.








Setna restuaracja została otwarta w Lublinie w Galerii Cuprum Arena przy ul. Sikorskiego 20.
Wygrałem?
Setna restauracja została otwarta w lublinie.
ps. tez kocham mc royala ;D
Restauracja w Lublinie :)
pozdrawiam.
Kochani:
1. Odpowiedzi ślijcie na mejla podanego we wpisie, będzie mi łatwiej kontaktować się ze zwycięzcami.
2. To nie Lublin, wiem, na pewno bo sam to zdjęcie robiłem :)
http://www.youtube.com/watch?v=K0uwEbIxhQw
nie lubię ananasa :(( nienawidzę nawet.
A powiem Ci, że ja też nie przepadam, ale tutaj naprawdę pasuje.
100 MC został otwarty w CK, czyli nasze piękne Kielce ;)
Oj tam Żorżu literówka. Lubin nie Lublin!
Teraz już wygrałem?
Setna restauracje otworzono w Kielcach! :)
ODPOWIEDZI ŚLIJCIE NA MEJLA! Tylko takie będą brały udział w losowaniu !!! Mateusz – nie :)
Kurczę, łatwa zagadka miała być, a nie taka co ja nie znam odpowiedzi ;-)
Ej, kaman, przecież łatwizna :D
No dobra, taka bardzo trudna rzeczywiście nie jest ale google faktycznie upiera się trochę przy tym Lubinie ;)
Tak, nawet na stronie MD jest info, że 100 restauracja w Lubinie. Ale to 100 przekazana we franczyzę. Zdjęcie robiłem gdzie indziej :) Zwróć uwagę, że info na stronie MD jest z 2010 roku, a na focie jest data 1998. Być może w międzyczasie zamknęli kilka punktów i liczyli tylko działające, niemniej jednak nie chodzi o Lubin. Nigdy tam nie byłem :)
Zwróciłam uwagę i owszem :)
Maila z odpowiedzią, która nie brzmi Lubin wysłałam :)
Nie byłeś? Zapraszam do zagłębia miedziowego :)
Może wygram bo na Subwaya nawet nie startowałem, 60 km do najbliższego niestety. Powodzenia :)
A kanapka nie wygląda zachęcająco, chyba lepiej niech McD się trzyma wołowiny a kurczaki zostawi KFC.
Jako iż bardzo lubię konkursy, odpowiedź już poszła na maila:) A jeśli chodzi o ananasa w burgerze, to ja również kiedyś bym się zdziwił, a następnie wahał, jednak po skosztowaniu takowego w Moaburger, jestem na tak:)