Żeberko i Schab w bułce, czyli Swojskie Klimaty w Burger King - Street Food Polska
close

Żeberko i Schab w bułce, czyli Swojskie Klimaty w Burger King

0udostępnień

Na wstępie chciałem zaznaczyć, że specem od sieciówek jest Zorż. Ponieważ jednak w przypadku Burger Kinga ma on ograniczone możliwości, pomyślałem, że tym razem ja zrobię za królika doświadczalnego i przybliżę Wam dwie nowości z oferty tej właśnie sieci. Są to produkty sygnowane hasłem „Swojskie klimaty” – Schabowy burger oraz Żeberkowy burger. Oba jedzone w Burger Kingu w Warszawie na Alei Krakowskiej. Jako, że jest to nowość, to na oba burgery musiałem chwilkę poczekać… po paru minutach zostaję wywołany i od razu na mojej twarzy pojawia się uśmiech, a nie – przepraszam, to był śmiech.

IMG_1489[1]

Zacznę od Schabowego burgera. Za 10,95 zł dostajemy kanapeczkę mniejszą od McDonaldowego Cheeseburgera, dla porównania, ponieważ sam nie mogłem w to uwierzyć, jako punkt odniesienia położyłem obok małą zapalniczkę Bic’a. W środku znajdziemy mnóstwo dodatków – 3 plasterki świeżego ogórka, troszkę czerwonej cebuli, nieco sałaty, sos majonezowy oraz główny punkt programu, czyli kotleta schabowego. Przy pierwszym gryzie nie poczułem smaku mięsa, przy drugim pomyślałem, że to kurczak, dlatego postanowiłem spojrzeć wgłab mięsa i wizualnie ocenić cóż to za mięso. Wiem, że zdjęcia robione telefonem nie są idealne, ale dla mnie nie wygląda to na wieprzowinę, dla mnie wygląda to na bliżej nieokreślone, zmielone mięso. Jadłem schabowego w naprawdę wielu miejscach w całej Polsce i jestem przekonany, że kotlet schabowy nie powinien tak wyglądać. Ten dodatkowo nie miał smaku. Jak dla mnie kanapka jest całkowitym nieporozumieniem.

IMG_1490[1] IMG_1492[1] IMG_1493[1]

Zabieram się za Żeberkowego burgera. Tutaj jest zdecydowanie lepiej. Kanapka kosztuje 12,95 zł i za tą cenę otrzymujemy bułkę troszkę większą od Longera z KFC, ale za to z żeberkiem bez kości dłuższym niż sama bułka, paroma kawałkami ogórka, ketchupem, musztardą oraz sosem BBQ. Samo żeberko nie jest najlepsze na świecie, ale jest miękkie, ma lekko dymny posmak, dodatkowo podkreślony przez sos BBQ i muszę przyznać, że troszkę go w tej kanapce jest. Samo mięso naprawdę smakuje jak żeberka, co według mnie zasługuje na plus, patrząc na to, że przygotowanie żeberek wcale nie jest łatwą sprawą. Jedyne co jest dla mnie troszkę zastanawiające, to fakt, że generalnie żeberka są duuużo tańszym mięsem aniżeli wołowina, a w cenie Żeberkowego burgera możemy zjeść Big Kinga XXL bądź podwójnego Whoopera.

IMG_1494[1] IMG_1495[1] IMG_1496[1]

Podsumowując, Schabowy Burger jeśli chodzi o wielkość, smak oraz cenę to jakaś farsa, natomiast Żeberkowy burger na pewno jest pozycją wartą spróbowania – nieczęsto bowiem można znaleźć żeberka w bułce podane dosłownie w parę minut. Dla mnie jednak niekwestionowanym królem Burger Kinga pozostaje Wielki Król, czyli Big King XXL.

Swojskie klimaty testował Marcin Malinowski.

 

Szybki konkurs – do wygrania 2 x Bonifikarta i 3 x książka

Bajgle w Amsterdam Bar

Dodaj komentarz