Dwa pyszne burgery, czyli Żarcie na Kółkach cz.3 - Street Food Polska
close

Dwa pyszne burgery, czyli Żarcie na Kółkach cz.3

0udostępnień

Dziś ostatni wpis z drugiej edycji Żarcia na Kółkach. Przed Wami burgery z Grillobusa i Cheeseburgera Slow Food.

 

GrillobusJedyny tego dnia „normalny” burger, jakiego zjedliśmy, a mianowicie Bacon & Cheese (18 zł).

 

P1010478 P1010480

 

Solidny kawał mięcha zapakowany został w ogromną bułę, pieczoną wg receptury Grillobusa w podwarszawskiej piekarni. Jak zapewniała ekipa – bez spuchlniaczy, na zakwasie.

 

P1010488

 

Bułka pyszna, dobrze zgrillowana, mocno sezamowa. A co w środku?

 

P1010489 P1010490

Dwa sosy (keczup i majonezowy), nieco sałaty, ogórek, pomidor, cebula i to co tygryski lubią najbardziej: soczyste, średnio wysmażone mięso, grillowany bekon i roztopiony ser.

 

P1010491

Całość pyszna, choć mnie do pełni szczęścia zabrakło jakiegoś ostrzejszego akcentu. Następnym razem z chęcią popróbuję Mexicana lub specjalności Grillobusa, czyli burgera z oscypkiem i żurawiną. Bo że następne razy będą to pewne.

 

Cheeseburger Slow FoodNa tę edycję Żarcia chłopaki przygotowali specjalnego burgera – Cheese na Kółkach (17 zł). W jego skład wchodzą: mięso, mix sałat, bekon, ser do wyboru (ja wziąłem dwa, po pół plasterka), pomidory, cebula czerwona,pikle, sos czosnkowy i krążki cebulowe.

 

P1010534

 

Na potrzeby zdjęcia chłopaki wykonali specjalną aranżację przestrzeni ;)

 

P1010529 P1010531 P1010532

 

 

No i co mogę napisać? Burger jest po prostu przepyszny. Soczysty, świetnie doprawiony, wszystkie smaki genialnie się przenikają. Krążki cebulowe i sos czosnkowy doskonale  do siebie pasowały dodając burgerowi charakterystycznego, ciekawego smaku. Brać, jeśli jeszcze jest w ofercie! A jak nie ma to pytać kiedy wróci ;)

 

Podsumowując: oba food trucki stanęły na wysokości zadania. Oba warto odwiedzić. Jeśli jeszcze nie jedliście ich burgerów – koniecznie nadrabiajcie zaległości!

Druga edycja Żarcia na Kółkach była w naszym mniemaniu jeszcze bardziej udana niż pierwsza. Mimo iż nie wszyscy zapowiadani karmiciele dotarli, to było w czym wybierać. Wszystkie próbowane przez nas potrawy były pyszne i z niecierpliwością czekamy na kolejny zlot!

 

O tym jak Mavika za rogi złapała Byka, czyli łódzkie burgery ponownie.

Kurczak w cieście i zupa krewetkowa, czyli powrót do Lan Nhi

Dodaj komentarz