Od zupy pho naszą wizytę w Warszawie zaczęliśmy i zupą pho skończyliśmy. Przed wyjazdem wpadliśmy jeszcze do lokalu pod szyldem Du-Za Mi-Ha.
Szybki rzut oka na menu i zamawiamy: Pho Ap Chao, czyli pho ze smażoną wołowiną (13 zł) i Van Than, czyli zupa z pierożkami won-ton (również 13 zł). Jak widać ceny niższe niż w Toan Pho. A jak ze smakiem?
Pho Ap Chao:
Porcja solidna, mięsa i makaronu dużo. Smak – hmmm… Tutaj pho była dużo słabiej doprawiona, Mniej ziół – w Toan Pho świeżych ziół było więcej, więc tam pho z wołowiną miało bardzo egzotyczny posmak. Ta zupa nasycała, mięso było mięciutkie, ale … czegoś mi zabrakło. Dobre to było, ale powtórzę – mało wietnamskie. Czułem się, jakbym jadł rosół z wołowiną i azjatyckim makaronem.
Van Than:
Tutaj z egzotyką było lepiej, za sprawą dodatków: pierożki, jajko, grzyby, wieprzowina, kiełki, krewetki. Micha ogromna, zjedzenie tego na raz to niezłe wyzwanie! Ale znowu zabrakło mi… większej ilości ziół i przypraw. Zdecydowanie za mało (jak dla mnie) wyrazista ta zupa. Smaczna, nasycająca, ale podobnie jak Pho Ap Chao – za mało doprawiona. Byliśmy z rana, więc może po prostu wywar nie nabrał jeszcze takiego smaku?
Podsumowując: Du-Za Mi-Ha w kategorii ilość-cena dostaje maxa, ale smakowo przegrywa z Toan Pho. Na pewno jednak wpadniemy tam jeszcze raz, tym razem spróbujemy czegoś z „drugich dań”. Dobre miejsce by zacząć swoją przygodę z wietnamską zupą, ja lubię wyraziste i zdecydowane smaki, więc może dla kogoś kto lubi łagodne dania będzie to akurat atut. Na pewno warto spróbować, bo ceny bardzo przyjazne.
Jedliśmy w lokalu na ul. Widok 16.
P.S. Zgubilismy paragon i nie pamiętam, czy jedliśmy na ul. Złotej czy Jasna? Może po zdjęciach ktoś pozna?
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.










Ten komentarz został usunięty przez autora.
Pomyłka:) Nie jedliście ani na Złotej, ani na Jasnej. Byliście przy ul. Widok
Czyli moje pierwsze wspomnienie było dobre :D Już poprawiam w takim razie, dzięki!
Jadłem w większości barów z pho w wawie i jednak Toan Pho to jest number 1 od zawsze. w duzej mi ha pho i ogólnie wywar jest bardzo nierówny, czasem ma się wrażenie, że to woda z przyprawami, czyli nie to o co chodzi. mam wrażenie , że w toan pho robią ten wywar znacznie dłużej, dłużej gotują mieszają, doprawiają, nie wiem stosuja jakies tajemne recpetury które sprawiają, że sam wywar jest genialny, a do tego lepsze dodatki plus jak dla mnie mają też lepiej ugotowany makaron do zup. niestety jak wywar jest słaby to mozna se taką zupę wsadzić w de.
Ja sobie jutro robię :D Dziś nastawię wywar wieczorem, świeżą kolendrę kupiłem, jutro dokupie trawę cytrynową i jazda ;)
A Toan Pho mistrzostwo, do ich zupy będę się podczas gotowania odnosił :)
na następną wizytę w wawie :)
http://groole.pl/
OK :)
no to powodzenia z wywarem :) i daj znaka jak się udał :)
Jasne :) Sam jestem ciekaw :D
ten klip jednak nie kłamie :)
http://www.youtube.com/watch?v=0r7Uw_XQP7g
Mój Mistrz :) Uwielbiam go!
du-za-mi-ha jest na zlotej
Też :) Mają 3 lokale blisko siebie, dlatego miałem problem z określeniem, w którym jadłem :)