Kolejne sezonowe nowości w Maku. Tym razem „poszli w kurczaki” i wprowadzili 3 nowe kanapki: McChicken Podwójny, Śródziemnomorski i Curry. Postanowiłem sprawdzić, jak smakują. Wzięliśmy więc 3 Zestawy Powiększone (3 kanapki, 2 x duże frytki, 1 x Kartofelki i 3 x duży napój). Dodatkowo wzięliśmy też po porcji Brokułów w panierce (5,90 zł).
Kartofelki (w zestawie można je wziąć zamiast frytek) kosztują 5,90 zł. Chrupiące, dobrze doprawione i smaczne, ciekawa alternatywa dla frytek, podawane są z sosem śmietanowym.
Brokuły (5,90 zł). Wziąłem je po raz pierwszy i… pokochałem od pierwszego kęsa. Chrupiąca, delikatnie doprawiona panierka kryła w swym wnętrzu sprężyste i soczyste różyczki brokułów. Maczane w sosie śmietanowym smakują doskonale, zresztą bez sosu również. Nie wiem dlaczego odkryłem je dopiero w tym roku? Polecam.
A teraz do rzeczy, czyli kanapek. Zacznijmy od największej w tym zestawieniu, czyli McChickena Podwójnego.
W bułce znajdziemy dwa kotlety Chicken Premiere, między nimi ser Cheddar, a poza tym sałatę batawia i sosy: kanapkowy i pikantny. Czytając opis trochę się bałem, że kanapka będzie sucha. No bo jak to – bez pikli? Ale… Jest dobrze. A nawet bardzo dobrze. Kanapka jest bardzo smaczna – mięso okazuje się być soczyste, dodatkowo sosy robią tutaj dobrą robotę. Nie tylko odpowiednio nawilżają kanapkę, ale przede wszystkim nadają jej fajny smak. Ser dobrze się roztopił i „sklejał” oba kotlety, sałata chrupała, bułka była ciepła i miękka.
Całość jest sycąca, je się wygodnie, bo sosy nie spływają po palcach, nic nie wypada, bo bułka do końca trzyma wszystko w kupie. Pozycja godna polecenia, mnie bardzo ta kanapka smakowała i chętnie do niej wrócę. Niby niewiele składników, ale dobranych doskonale, w zasadzie nic bym tutaj nie dodał. Kanapka kosztuje 11,90 zł, za zestaw zapłacimy 17,40 zł, a za powiększony 19,30 zł.
McChicken Śródziemnomorski – kotlet z kurczaka z sosem balsamicznym, rukola, cheddar, pomidor i sos śródziemnomorski.
Pierwsze kęsy mówią, że jest dobrze. Rukola i pomidor świetnie grają z soczystym kurczakiem, sosy idealnie podkręcają smak. I byłoby świetnie, gdyby tak zostało do końca. Niestety, na samym środku sosu balsamicznego było za dużo. Stał się zbyt dominujący, praktycznie zabił smak innych składników. Lubię sos balsamiczny, często go używam w domu, ale wolę zdecydowanie w stężeniu takim, jak na brzegach kanapki. Gdyby go równomiernie rozłożyć byłoby doskonale, a tak jest tylko dobrze. Cena kanapki 10,90 zł, w zestawie 16,40 zł, w zestawie powiększonym 18,30 zł.
McChicken Curry. Nie ukrywam, że z tą kanapką wiązałem największe nadzieje. „Poznaj smak soczystego kurczaka w towarzystwie sosu curry, który przeniesie wszystkich smakoszy w świat Orientu. Całości dopełniają świeża sałata i pikle, a to wszystko w otoczeniu dobrze znanej bułki.”
Pierwsze kęsy dużo obiecują, kotlet smaczny, sałata chrupie, ogórek kiszony wydaje się wprost stworzony do tej kanapki, sos… No właśnie. Sos. Jak dla mnie było go zdecydowanie za mało,w tym wypadku wolałbym, żeby niemal spływał po palcach. Gdzieś tam był, plątał się w tle, kanapka sucha nie była, ale… wolałbym więcej i już, bo curry uwielbiam. Cena: 10,90 zł, w zestawie 16,40 zł, w zestawie powiększonym 18,30 zł.
Podsumowując: nowe kanapki to na pewno ciekawa propozycja, jeśli lubisz kurczaka oczywiście. Mnie najbardziej smakowały w takiej kolejności, jak je opisałem. Podwójny zdecydowanie wart swojej ceny, bo nie dość, że smaczny, to jeszcze potrafi nasycić i będę do niego wracał. Śródziemnomorski byłby świetny, gdyby nie nierówno rozłożony sos balsamiczny, a Curry jak dla mnie miał zbyt małą ilość sosu (ale ja wielbię curry, więc może się czepiam). Gdyby nie te drobne wpadki, wszystkie 3 kanapki oceniłbym bardzo wysoko. Osobno kłaniam się brokułom w panierce – będę Was częściej zamawiał <3
Jadłem w Galerii Korona w Kielcach.

















1 Comment