Kilka razy mijałem tę budkę i nie wpadło mi do głowy, żeby coś tam zamówić. Pomroczność jasna musiała mnie dopaść. Na szczęście wczoraj miałem ochotę na jakiegoś klasycznego fast fooda i skierowałem swe kroki w tamto miejsce. Budka mieści się między Chabo a sklepem Społem, na ulicy Seminaryjskiej, prawie przy przejściu dla pieszych. Zwie się „CENZURA”.
Wybór niewielki, acz konkretny: zapiekanki, tosty, kebab, hot dog i hamburger. Ceny umiarkowane, a nawet niskie – zapiekanki 6 zł, hamburger 5 zł, kebab 11 zł. Ja poczułem przemożną chęć zjedzenia zapiekanki, bo dawno już tego nie jadłem.
Wybierać możemy między trzema: klasyczną (pieczarki, cebula, ser), z salami (salami, cebula, ser) i hawajską (szynka, ananas i nie pamiętam co). Możemy również skomponować sobie zapiekankę samemu: 3 składniki za 6 zł (ser w cenie). Ja zdecydowałem się skorzystać z tej właśnie opcji i wybrałem: salami, cebulkę prażoną i ogórka. Do tego ostry sos.
Zamawiam i szczęka opada mi do ziemi – pani pyta, jak ma wypiec bułkę! Nie wierząc własnym uszom mówię: brzegi chrupkie, a środek soczysty. Nie ma sprawy, słyszę w odpowiedzi i mam wrażenie, że śnię. Pierwszy raz ktoś w takim miejscu spytał mnie, jak ma zapiec zapiekankę, żeby mi smakowała!
Po kilku chwilach miła pani wręcza mi z uśmiechem zapieczoną bagietkę i życzy smacznego. Odchodzę oszołomiony, by w spokoju sprawdzić, co dostałem. Zapiekanka ma jakieś 40 cm i cała jej powierzchnia pokryta jest dokładnie składnikami:
Wgryzam się… I już wiem, że odkryłem miejsce, gdzie będę chodził na zapiekanki. Bułka zapieczona dokładnie tak, jak prosiłem !!!! Chrupiące brzegi i mięciutki środek. Co ważne: to nie gotowa zamrożona zapiekanka – bułka była przy mnie rozcinana na dwie połówki! Wracając do meritum. Salami jest dużo – od jednego końca do drugiego, ułożone ciasno plasterek przy plasterku. Na salami plasterki kiszonego ogórka (dość grube, wyczuwalne), prażona cebulka przykrywa chrupiącą warstwą kiełbasę i pikle, a całość obficie posypana jest serem. Wszystko to w połączeniu z naprawdę ostrym sosem stanowi kompozycję tak pyszną, że zjedzenie jej zajmuje mi 2-3 minuty. Ja to po prostu pochłonąłem!
Powiadam Wam, że tak dobrej zapiekanki to już dawno nie jadłem! Z tego co zauważyłem, „Cenzura” czynna jest do 18.00 – 19.00, więc nieco krótko. Niemniej jednak warto się przespacerować żeby spróbować tej zapiekanki, ja na pewno będę tam wpadał częściej. Polecam gorąco!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.






