Nowy rok, nowy projekt, czyli Street Food Polska TV - Street Food Polska
close

Nowy rok, nowy projekt, czyli Street Food Polska TV

0udostępnień

A więc stało się. Dzięki połączeniu sił z ekipą Mad Mosquito mogę Wam dziś zaprezentować pilotowy odcinek Street Food Polska TV. Za pośrednictwem kanału na YT chcemy rozszerzyć formułę recenzji również na filmy.

W przyszłym tygodniu opublikuję pierwsze odcinki Sezonu 1, póki co zapraszam do oglądania pilota:

P.S. Bądźcie wyrozumiali – to mój debiut „fabularny”, więc wybaczcie potknięcia.

Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.

Pulled Pork, czyli mlaskanie

Świetny w tortilli, doskonały w bułce, czyli kebab z Serefe!

37 komentarzy

  1. Film bardzo fajnie nakręcony :))) Na pewno będę oglądać. Wiem, że to nie jest strona o zdrowym odżywianiu, ale patrząc na jednego z kolegów radze mu odstawić na chwilę fast foody, bo niedługo się nimi nacieszy. Niestety, to już chorobliwa otyłość.

  2. Panowie, co do street food’u w Warszawie:

    – Barn Burgera znacie – proponuję wrócić na Rozjemcę Tasiemca – bodaj największy burger w Polsce w tej chwili, ciekaw jestem Waszych min jak go zjecie
    – oryginalne frytki belgijskie – tuż obok Barn Burger – malutki lokal z 9 rodzajami frytek i kilkunastoma sosami do nich; obowiązkowa pozycja? belgijskie z sosem andaluzyjskim, czyli najbardziej popularny zestaw w Belgii; na deser – wyjątkowy gofr z Liege z granulowanym cukrem
    – kebab – bez dwóch zdań, najlepszy i najbardziej autentyczny, czyli Efes, przy stacji metra Racławicka, te kolejki nie mogą się mylić
    – burger w Butchery and Wine, na Żurawiej – jest to restauracja, nie wiem czy odwiedzacie takie lokale (wyróżnienie Bib Gourmand w tegorocznym Michelinie), ale spróbujcie burgera, w którym do mięsa dołożono szpik kostny!
    – War Burger – też przy stacji metra Racławicka – czyli burger z jelenia, dzika itp.

    Powodzenia!

    1. Frytki – mówisz o Fabryce Frytek? Byłem i polecam również, jest recenzja „pisana: :)
      BarnBurger – będziemy
      Warburger – byłem, znam, ale dziczyznę mają chyba tylko w środy, a my bedziemy w czwartek
      Efes – byłem, jest recka
      Buchery – innym razem na pewno

      Dzięki za polecenia! Pozdrawiam

  3. Ciekawa jestem recenzji Efesu, moim zdaniem te tłumy jak najbardziej się mylą. Za 12 czy 13 zł mały, chudy i smutny kebabek, wypełniony cebulą. Mięso chyba też tam było ale nie dawało rady z cebulą. Lubię cebulę, naprawdę, ale nie samą do pogryzania :-). Musiałam wydłubywać te wielkie kawały grubo pokrojonej cebuli żeby zjeść kebabka do końca. Dobrze, że w domu jadłam ;-) Ciekawe czy to tylko ja miałam takiego pecha, ale to były jedne z najgłębiej wyrzuconych w błoto pieniędzy-jeśli idzie o fastfood.

  4. No tak, tamtą recenzję pamiętam oczywiście, ja jadłam na Mokotowie naleśnika na wynos. Na Woli może kiedyś zjem. Choć tam obok jest super bar z wege żarciem i pewnie wygra z kebabem. Za to jak będę w tym wege barze to na pewno postaram się potem coś napisać ;-)

  5. To zacznę od wazeliny ;)
    Początek super, muzyka, małe filmowe nawiązanie, wyścig po kanapkę :D
    Dobrze wyglądasz przed kamerą ;)

    Potem fajne ujęcia z przygotowywania jedzenia, jedna mi się myśl tylko kołatała po głowie, czy jak ja pójdę tam bez kamery to czy dostanę tak samo starannie przygotowany posiłek z dużą ilością świeżo smażonych frytek ;)

    Niestety już przy stoliku jak omawialiście jedzenie, było jakoś tak nudnawo, jakby mdło. Że kotlet soczysty itd. Od razu się przyznam że nie wiem jak to można zrobić lepiej/ciekawiej i rzeczywiście może to być trudne. Plus filmiku taki że jak narzeczony zobaczył jak to jecie powiedział że musimy tam pojechać i może nawet kiedyś specjalnie jadać do Zawiercia nadłożymy drogi i zajedziemy do Kielc :)

    Jaśniejszy punkt znów pojawił się przy scenie z frytkami :D

    Więcej uwag nie mam, prócz tego że nadużywam emotikonów i nie umiem się tego pozbyć…

    1. Fajnie, że się podoba, to najważniejsze. Jak pisałem – pierwsze koty za płoty, kręciliśmy na freestylu, bez zaplanowanych dialogów. Recenzję poprawimy – tutaj był chaos, tez nie do końca jestem z tego zadowolony, poza tym byłem nieco spięty, bo to debiut ;) Postaram się, żeby następne wypadły lepiej.

      Czy dostaniesz taki sam zestaw? Na pewno – wiem to z relacji znajomych, innych recenzji (poszukaj na YT Mocny Vlog), jak i opinii na fan page i w komentarzach pod recenzjami. VooDoo to uczciwa knajpa i każdego traktuje tak samo.

      Być może coś się zmieni teraz w kwestii menu, bo od wczoraj siedzi tam Magda Gessler i robi rewolucję. Ale ona lubi burgery, więc może wreszcie wprowadzą kilka nowych (chciałbym bardzo).

      Dzięki za konstruktywną krytykę :)

    1. Nie wiem, nie rozumiem tej decyzji. Ale zobaczymy, w jakim kierunku to pójdzie. Chyba chodziło o zrobienie szumu wokół lokalu, w Kielcach bardzo mało osób chodzi do restauracji, puchy wszędzie, jak idę czasami przez miasto i zaglądam do restauracji to jeden, dwa stoliki zajęte. Kryzys. Ja powoli przymierzam się do wyjazdu, najpierw Warszawa, a za dwa lata Nowy Jork ;) Myślę, że w końcu zarobię na blogu na to :D

  6. Filmik bardzo fajny. Jak na pilotaż duży plus. Moja propozycja do następnych filmików – dorzucajcie informacje o cenie. Chętnie bym się dowiedział ile danie kosztuje, ile sam burger, ile zestaw z frytkami. Dla wielu czynnik ceny jest istotny przy wybieraniu się do knajpy/restauracji ;)

  7. Świetnie zrobiony film! Właśnie przypadkiem trafiłam na Twój blog i uważam, że jest genialny! Super pomysł na bloga. :) Życzę powodzenia i teraz będę częściej zaglądać. Czekam na recenzję knajp z Częstochowy, jeśli są tu jakieś sensowne z burgerami..:)

Dodaj komentarz