Kebab w Azji – jak wygląda turecki fast food na Tajwanie. - Street Food Polska
close

Kebab w Azji – jak wygląda turecki fast food na Tajwanie.

0udostępnień

Kebab jaki jest, każdy widzi. Każdy ma swojego ulubionego, każdy jadł też kebaba podczas nocnej drogi do domu po długiej imprezie. To mięso w bułce z warzywami jest jedną z rzeczy, których mi bardzo brakuje na drugim końcu świata. Ale przecież na Tajwanie mieszka tyle ludzi, że musi być gdzieś jakiś kebab i się nie pomyliłem – znalazłem go na night markecie Shilin w Tajpej.

Kebab w Tajpej sprzedawany jest z wózka, który wygląda o tak:

wozek

Do wyboru mamy kilka opcji, które w praktyce oznaczają zmianę sosu na inny – wkład pozostaje bez zmian. Poza tym można wybrać rodzaj mięsa – tu z kolei mamy do wyboru kurczaka, rybę i placek ziemniaczany.

kolaz

Jadłem go dwa razy i za każdym razem wybierałem wersję z kurczakiem, co do sosów to decydowałem się na sosy z musztardą – za pierwszym razem samą musztardę, a za drugim musztardę z curry.

Nie ma wyboru za to, co do formy podania – kebab serwują w bułce kanapkowej, które mają popakowane w foliach. Jest to typowe napompowane pieczywo, jakie można tu spotkać – jest praktycznie bez smaku, a jego jedynym zadaniem jest utrzymanie zawartości w środku.

Sposób przygotowania kanapki jest taki sam jak wszędzie, dochodzi tylko lekkie grillowanie bułki ze wszystkimi składnikami. W środku znajdziemy mięso, kapustę, kukurydzę, pomidora i sosy.

kanapka

Mięso jest delikatnie przyprawione i bardzo smaczne. Wystarczy popatrzeć na kręcący się rożen i wiadomo dlaczego. Nie jest to mielonka albo skrawki mięsa, jakich można się spodziewać w lokalach z kebabem – baton składa się tutaj z całych kawałków kurczaka, ułożonych na sobie.

baton

Całość smakuje dobrze, ale parafrazując słowa ulubieńca internetów, Wiesława Wszywki „Kebab zawsze smakuje jednakowo, czyli wspaniale”. Muszę przyznać, że sos z musztardą ciekawie pasuje do mięsa, pewnie dlatego, że mięso jest delikatniej przyprawione i nie gryzie się z musztardą. Z kronikarskiego obowiązku dodam, że warzywa były w środku, ale ich smak przykrywało mięso i sosy. Pieczywo spełniło swoją rolę, bo kanapka nie rozpadła się do końca jedzenia, jak wspominałem wcześniej smaku praktycznie nie miało.

wielkosc

Jedyne zastrzeżenie, jakie mam to wielkość kanapki – jest niewiele większa od starego ajfona. Tutejszy kebab należy traktować bardziej jako przekąskę niż jako pełnoprawny posiłek, ale na tym polega jedzenie na night marketach – próbuje się wszystkiego po trochu. Cena takiego kebaba – 60 NTD to około 7 złotych, które warto wydać, bo kanapeczka jest całkiem smaczna.

keraM

Jeżeli chcesz poczytać więcej o Tajwanie i innych krajach Azji zapraszam do siebie na bloga: www.keram.us. Możesz przeczytać, jak wygląda życie studenta na wymianie w Tajpej, co pysznego można zjeść nie tylko na Tajwanie, ale też w Korei czy Japonii. Zachęcam też do śledzenia mnie na facebooku: www.facebook.com/k33raam.

 

Najlepszy kebab w Krakowie?

Kurczak Buffalo i Drwal na ostro, czyli pikantne kanapki w sieciówkach

Dodaj komentarz