close
W POSZUKIWANIU SMAKÓW MŁODOŚCI. ŚLADEM „POLSKIEJ PIZZY”. PIZZERIA GALICYJSKA I DAWAJTU W PRZEMYŚLU

W POSZUKIWANIU SMAKÓW MŁODOŚCI. ŚLADEM „POLSKIEJ PIZZY”. PIZZERIA GALICYJSKA I DAWAJTU W PRZEMYŚLU

0udostępnień

W końcu złapałem chwilkę, żeby napisać dla Was o przemyskich przysmakach regionalnych. Jednak zacznę od „polskiej pizzy”, bo Pizzeria Galicyjska kusiła mnie od dawna i wreszcie udało mi się tam dotrzeć. I nie tylko tam, ale po kolei.

Pizzeria Galicyjska jest wyjątkowa z kilku powodów. Po pierwsze działa nieprzerwanie od 1978 roku, co sprawia że należy do najstarszych przybytków serwujących drożdżowy placek w Polsce. Po drugie – patent nr 252675 chroni ich znak towarowy. Po trzecie wreszcie, ta pizza jest zupełnie inna niż te, które dotąd opisywałem. Jest bowiem… nadziewana!

Najpierw jednak kilka słów o zamawianiu. Do wyboru mamy trzy różne farsze – klasyczny pieczarkowy, kiełbasiany i… z kaszy gryczanej!

Zamówienie składamy przy ladzie i czekamy w długiej kolejce aż nasze placki wyjdą z pieca. Są bowiem robione na bieżąco i wydawane w kolejności zamówień.

Wracając do farszy. Tak, dobrze czytacie – ta pizza jest nadziewana. Farszu nie kładzie się tutaj na wierzchu placka, a pakuje się go do środka! Chociaż z wierzchu pizza wygląda raczej normalnie…

… to dopiero po wgryzieniu się w puchate ciasto widzimy różnicę.

Jeśli chodzi o smak, to farsz z kaszy był najłagodniejszy, osobiście nieco bym go podostrzył solą i pieprzem. Kiełbasiany – bez uwag, mortadela kapitalnie grała z pomidorami. Pieczarkowy – pyszny i soczysty. A do pizzy weźcie sobie kubek czerwonego barszczu. Jest równie dobry jak pizza.

Podsumowując: Pizzeria Galicyjska to miejsce, które każdy fanatyk „polskiej pizzy” odwiedzić po prostu musi. Ta pizza nie tylko jest niespotykana, ale i świetnie smakuje. Poza tym – gdzie indziej zjecie pizzę z kaszą gryczaną?

Niemal vis-a-vis Galicyjskiej znajduje się lokal o nazwie DawajTu. Serwuje ogromne burgery, a właściwie kanapki, bo co prawda bułka jest burgerowa, ale wsad to nie wołowy kotlet, tylko szarpane mięso. Moją uwagę przykuło jednak zdjęcie, na którym widniała okrąglutka… krabinka.

Widząc zdjęcie myślałem, że to coś w stylu lepioszki, jakie jadłem w tatarskiej Halvie w Białymstoku, czyli bułeczki wypełnionej masłem. Postanowiłem sprawdzić.

Jakaż była moja radość, kiedy okazało się, że krabinka to nic innego, jak odmiana „polskiej pizzy”, a może nawet pizzerinki, bo wielkością przypomina właśnie tę ostatnią. Do wyboru mamy trzy farsze – kiełbasiany, pieczarkowy lub 3 sery. Okazało się, że mogę sobie pomieszać, z czego oczywiście skorzystałem.

Najpierw jednak obserwowałem proces przygotowania. Jeśli myślicie, że mają tutaj gotowe spody, to się mylicie. Jak w normalnej pizzerii – ciasto jest wałkowane, przyozdobione wybranym farszem i serem i wędruje do pieca. Po około 15 minutach odebrałem gotową krabinkę i wyszedłem się delektować.

A było czym! Kapitalne, puchate ciasto, doskonale doprawiony farsz (pomieszałem pieczarki i kiełbasę) oraz gorący, ciągnący się ser. Sztos!

Podsumowując: na kanapki z szarpanką na pewno tutaj kiedyś wpadnę, ale w krabince się zakochałem i będę na nią wracał przy każdej okazji. To jest pyszne! I kosztuje zaledwie 10 zł!

Więcej o „polskiej pizzy” znajdziecie tu: https://streetfoodpolska.pl/tag/polska-pizza/

Pizzeria Galicyjska – Franciszkańska 20, 37-700 Przemyśl

WWW – https://pizzeria-galicyjska.pl/index.html

DawajTu – Franciszkańska 35, 37-700 Przemyśl

Facebook – https://www.facebook.com/dawajtu/

EUROPEAN STREET FOOD AWARDS 2023 POLAND. ELIMINACJE DO FINAŁU.

Pyra Bar – poznański klasyk w najlepszym wydaniu

Dodaj komentarz