close
W POSZUKIWANIU SMAKÓW MŁODOŚCI. CZĘŚĆ 15 – PIZZA U MAGDUSI I TOSTY NA STASZICA

W POSZUKIWANIU SMAKÓW MŁODOŚCI. CZĘŚĆ 15 – PIZZA U MAGDUSI I TOSTY NA STASZICA

0udostępnień

Polubiłem ten cykl. Pisanie go, to dobry powód by od czasu do czasu cofnąć się do smaków młodości, przypomnieć sobie smak i zapach „polskiej pizzy”, hamburgera w stylu lat 90 czy zapiekanki jedzonej gdzieś na dworcu. Te dania kiedyś były czymś oczywistym, dziś to bilet do czasów, kiedy wątroba była młoda, a gastronomia nie oferowała zbyt wiele. Szczególnie ta uliczna. I zdaję sobie sprawę, że dla osób poniżej trzydziestki może czasami być kompletnie niezrozumiała ta miłość ludzi urodzonych w latach 70 czy 80 do smaków siermiężnego PRL. Cóż, wówczas naprawdę nie było burger barów, food trucków, ramenów czy napoletany. Jedliśmy to, co można było dostać i cieszyliśmy się tym.

Chyba od dziecka miałem styczność z okienkiem na kieleckiej ulicy Staszica, w którym można było dostać tosty. Kupowane w biegu, często w drodze do Parku, jedzone gdzieś na ławce miały niepowtarzalny urok.

Niby nic, niby tylko dwie tostowane kromki pieczywa przełożone pieczarkami i serem… Można oczywiście „doładować” tosta dodatkami, typu papryka konserwowa czy ogórek, ale ja zawsze wybieram wersję najprostszą. Tylko 6 złotych, a tyle radochy!

Podsumowując: jeśli mieszkacie lub mieszkaliście dłuższy czas w Kielcach to na bank musieliście tych tostów chociaż raz w życiu spróbować. Jeśli więc będziecie mieli ochotę na wspominki, to nie zawiedziecie się, mam wrażenie, że ich smak w ogóle się nie zmienił przez te wszystkie lata.

A teraz zapraszam na spotkanie z „polską pizzą”, czyli grubym (najczęściej) drożdżowym plackiem z pieczarkami i serem, czasami wzbogacanym o mięsne dodatki. Podobnie jak w przypadku tostów, najchętniej wybieram wersję najprostszą. I zawsze szukam miejsc, gdzie tradycja przetrwała i przepis nie zmienił się do lat. Jak na przykład „U Magdusi” w Nowym Targu. Była to pierwsza pizzeria w tym mieście. Aktualnie zmieniła wlaściciela, ale jak możemy przeczytać na stronie podhale24.pl „Nowy dzierżawca z Ostrowska otworzył dzisiaj lokal po remoncie. Przypomnijmy, to właśnie jemu założyciel i dotychczasowy właściciel pizzerii, najstarszy w stolicy Podhala, 93-letni biznesmen, Stanisław Tętnowski przekazał recepturę pizzy. Wypiekał ją w stolicy Podhala od prawie 35 lat, a sam otrzymał przepis od właścicielki najstarszej pizzerii krakowskiej, mieszczącej się przy ul. Szewskiej.”

Wejdźmy więc i coś zjedzmy. Zarówno witryna jak i wystrój przypominają nam, że mamy do czynienia z miejscem dla nowotarskiej gastronomii historycznym.

Wybraliśmy pizzę z pieczarkami i serem (8.5 zł), pizzę z pieczarkami, serem i szynką (9.5 zł) oraz hamburgera (7.5 zł) dla Komara.

Przepyszne, pachnące, grube, puchate ciasto pokryte pieczarkami i serem. Oraz oczywiście keczupem. To było to! Smak jak sprzed lat, wszystko się zgadza. Co prawda w Kielcach do takiej pizzy dostawało się jeszcze zielona pietruszkę i posypkę ze słodkiej papryki, ale ta pizza naprawdę wywołała uśmiech na naszych twarzach.

Ta z szynką również pyszna. Ale zaznaczam, że osobiście wolę wersję klasyczną, bez dodatków mięsnych.

No i szybki przeskok z lat 80 do 90. Czyli hamburger. Klasyczny MOMowy kotlecik, miękka sezamowa bułka, piklowy ogórek, ogórek świeży, pomidor, prażona cebulka i sosy – majonez i keczup. Smak typowy dla fastowych hamburgerów z tamtych lat, chociaż do pełni szczęścia zabrakło mi posmaku remulady.

Podsumowując: podejrzewam, że większość z Was będąc w Nowym Targu zahaczyła o to miejsce. Jeśli nie, to wpadnijcie tu koniecznie. Dla historii, klimatu, a przede wszystkim smaku przepysznej pizzy niezmiennego od 35 lat.

POZOSTAŁE CZĘŚĆI CYKLU ZNAJDZIECIE TU: http://streetfoodpolska.pl/tag/w-poszukiwaniu-smakow-mlodosci/

Mała gastronomia lody, tosty – Księdza Stanisława Staszica 10a, 25-001 Kielce

Pizza U Magdusi – Kolejowa 15, 34-400 Nowy Targ

Bytom na każdą kieszeń – Jadalnia, Krauza i Villa Vienna

Dodaj komentarz