http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2017/08/kanapka-chorizo-przekrĘj-1050x788.jpg

Zupa Soup Bar – nie tylko zupy

Czwartek to dziwny dzień. Zawsze po godzinie 21 zachciewa mi się jeść. Zawsze. Bez wyjątku. Już miałem zmierzać do jednej z sieci makaroniarni w Krakowie ąz tu nagle bang. Pomyliłem wejścia. I wszedłem do świeżo otwartego lokalu Zupa Soup Bar na Św. Tomasza 10. Pytam jąkając się – a..a….ale gdzie makarony? Pani odpowiada z usmiechem że bramę dalej. Brawo ja. Ale skoro już tu jestem… Po przestudiowaniu menu i krótkiej rozmowie z dziewczyną za ladą, dowiedziałem się że lokal otwarto w dniu dzisiejszym, a menu zup zmienia się co czwartek.

Zamawiam Chilli Con Carne (wołowina, papryka, habanero, guajillo, chilli, kukurydza, kolendra, pomidory, cheddar, czerwona fasola) oraz kanapkę z chorizo, brie, konfiturą z papryki i bazylią. Zupę dostaje natychmiast po złożeniu zamówienia, na kanapkę czekam 6 minut. Zabieram gorący kubek oraz zawiniątko w torebce i wracam do pracy.

Zacznijmy od zupy. Musiałem dosolić. Była za mało słona. Pikantność całkiem całkiem. Sporo mięsa. Za dużo kukurydzy, mało fasoli. Kolendra prawie nie widzialna. Ser który został do niej dodany zamienił się w kulkę. Do tego nie najwyższej jakości. Drugi raz bym zamówił coś innego. Menu w końcu zmienia się co tydzień.

Przejdźmy do kanapki. Nie została zrobiona na moich oczach. Pani która mnie obsługiwała wyjęła ją z lodówki i wsadziła na grill. Ser brie prawie nie wyczuwalny. Spora ilość chorizo i to nie najniższej jakości. Pasta z papryki słodkawa. I to ona mordowała smak sera. Bazyli ani widu, ani słychu, ani smaku. Ogólnie kanapka na plus.

Czy poleciłbym jadanie w Zupa Soup Bar? Jeszcze nie. Pomimo tego że zupa nie przypadła mi do gustu, a kanapka była całkiem OK, nie jestem w stanie tego powiedzieć na podstawie tych dwóch pozycji. W związku z tym tydzień później robie drugie podejście.

Tym razem zamawiam dwie zupy – tajską z kurczakiem (trawa cytrynowa, mleko kokosowe, limonka, curry, kurczak, makaron udon) i krem pomidorowy z białą mozzarellą i pesto genovese (pomidory datterini, bazylia z ligurii, rozmaryn). Dobrałem również kanapkę. Tym razem padło na kanapkę z kurczakiem, mozarellą i pomidorami lekko suszonymi.

Najpierw postanowłem zdegustować kanapkę. Spora ilość kurczaka, mocno wyczuwalny smak sera. Pomidory uzupełniały swoją kwaskowością całość. Póki co faworyt jeśli chodzi o kanapki w tym miejscu. Niestety też zrobiona wcześniej a nie na miejscu.

Następnie zabrałem się za krem z pomidorów. Jakie to było dobre… Dobrze przyrządzony, co widać po łyżce która trzyma się na sztorc w opakowaniu z zupą. Mocny w smaku, aromatyczny. Jednak mało słony. Zasiliłem go więc odrobiną soli i było w porządku. Mozarella nie ropuściła się, zrobiła się ciepła i fajnie ciągliwa w ustach. Krem godny polecenia.

Na koniec zupa tajska. I tu też spore zaskoczenie. Lekko słodkawa, mocno pikantna. Makaron udon ugotowany prawidłowo. Nie duża ilość kurczaka. Nie trzeba było jej doprawiać.  Była świetna. Jedyne co chciałbym zasugerować to więcej wkładu. Makaronu i kurczaka zdecydowanie za mało. To samo w kremie pomidorowym. Więcej mozarelli zrobiło by robotę.

Czy polecam? Jak najbardziej. Zupa to wszak najważniejszy a często nie doceniany posiłek. Oczywiście to wy musicie wybrac swoje ulubione smaki. A nie powiem – potrafią oni zaskoczyć niekiedy takimi zupami jak rzodkiewka z serem brie, maltańska z krewetkami i ryżem lub krem ziemniaczany z masłem orzechowym. Mam nadzieję że je kiedyś jeszcze przyrządzą. Bo informacje o tych i innych smakach znajdziecie na ich facebooku.

EL Polako KRK

Zupa Soup Bar – dres na paragonie Św. Tomasza 10, adres na FB  Warszauera 3 31-057 Kraków

https://www.facebook.com/ZUPA-Soup-Bar-1543482642608485/




There are no comments

Add yours