http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2015/08/DSC_1395-1050x700.jpg

Żeberka w roli głównej oraz corned beef po polsku

DSC_1252
Marcin Malinowski:
O 4 Kółka i Bułka usłyszałem niedawno. A właściwie to dzień przed zlotem. Pomyślałem, że to pewnie jakiś kolejny wynalazek. I w tym momencie za to przepraszam. Przepraszam też, że spróbowałem tylko jednej pozycji z karty. Ale za to jakiej. Janosik (18 zł) to kanapka z wędzonym żeberkiem wołowym oraz pikantnym colesławem. Proste? Mega proste. I przepyszne. Chrupiąca bułka, colesław (niestety dla mnie wcale nie pikantny…ale może to moja delikatnie podwyższona chęć na ostre) i mięso. Delikatne, soczyste, prawie rozpływające się w ustach, długo marynowane, a potem jeszcze dłużej wędzone wołowe żeberka. Tak – to jest coś do czego chce się wracać. I ja na pewno wrócę.
20150815_131452 20150815_131457 20150815_131612 20150815_131617 20150815_131658
Żorż:
Ja, w przeciwieństwie do Marcina, miałem szczęście poznać chłopaków i dziewczyny z 4 Kółek już wcześniej. Na Festivalu w Łodzi zajadałem się ich bułką z wołowymi ogonami, teraz postanowiłem skosztować dwóch nowych pozycji w menu: Janosika z wędzonym żebrem i Musztardy po Obiedzie, czyli peklowanej wołowiny z liśćmi musztardowca.
Janosik uwodził aromatem wędzonego żeberka, nie tylko aromatycznego, ale przede wszystkim świetnie doprawionego, jak pisał Marcin – rozpływającego się w ustach. Kanapka świetna i bez dwóch zdań warta spróbowania.
DSC_1380 DSC_1389 DSC_1395
Musztarda po Obiedzie to kompozycja bardzo prosta – bułka, musztarda, ogórek małosolny, liście musztardowca i peklowana wołowina. Czyli taki nasz corned beef.
Proste i mega smaczne. Peklowana wołowina rozpadała się na języku, a smaczku nie do podrobienia nadawały liście musztardowca. Dla mnie obłęda kompozycja, po raz kolejny stwierdzam, że najlepsze są rzeczy proste. Tylko 4 składniki, a kanapka smakuje nieziemsko. Mięso i musztardowiec grały tutaj pierwsze skrzypce, a sos i ogórek podkręcały smak. Koniecznie spróbujcie, bo takiej kanapki chyba nigdzie indziej w Polsce nie spotkacie.
20150816_145223 20150816_145226 20150816_145230
Marcin Malinowski:
B.B. Kings to właściwie już legenda zlotów foodtruckowych.
DSC_4935 DSC_5001
Byłem w trakcie szukania czegoś, czego jeszcze nie jadłem kiedy zadzwonił Zorż z informacją, że właśnie na stół wjechały żeberka, bez chwili wahania rzuciłem wszystko i pobiegłem. Bałem się, że nic dla mnie nie zostanie. I nie były to bezpodstawne obawy. No cóż. W tym przypadku nie wiem czy trzeba o nich coś pisać – wydaje mi się, że zdjęcia oddają wszystko. Żeberka zrobione są tak jak lubią być zrobione najlepiej – niska temperatura i czas. Duża ilość czasu. A jeżeli jeszcze komuś chce się samemu zrobić sos BBQ i co jakiś czas obracać je i glazurować…wtedy przepis na sukces mamy murowany. A im się chce. Koniec. Tego smaku po prostu nie da się opisać, tego trzeba spróbować.
Żorż:
Kiedy zobaczyłem idącego w naszą stronę Jacka…
20150815_132823
…złapałem za telefon, żeby przywołać Marcina, bo coś mi mówiło, że to co niesie Jacek długo leżeć na desce nie będzie.
DSC_1418
I faktycznie. Najpierw z piersi wszystkich przy naszym stoliku wyrwał się okrzyk uznania, a po chwili najbardziej pożądanymi przedmiotami stały się widelec i nóż. Zdążyłem zapozować do fotki…
 DSC_1419
… Ela zrobiła kilka zdjęć i oddaliśmy się hedonistycznej uczcie. Mimo pokaźnych rozmiarów żeberko zniknęło z deski błyskawicznie. Było genialne. Wędzone, mięciusieńkie, idealnie upieczone. No i ten sos BBQ! Mistrzostwo świata! Nie ma co pisać, kto próbował, ten wie, kto nie spróbował niech żałuje i popatrzy na zdjęcia:
DSC_1424 DSC_1426 DSC_1431 DSC_1434 DSC_1450
Podsumowując: zarówno 4 Kółka i Bułka, jak i BB Kings sprawili nam ogromną radość swoimi produkcjami. Tak dobrych mięs już dawno nie jadłem. Polecam wszystkim, na pewno będziecie równie szczęśliwi, jak my podczas jedzenia tych pyszności.
Foto: własne, Ela Święcka, Wojtek Jarno



There are no comments

Add yours