http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2015/08/11911051_1041507072548958_548836031_n.jpg

Żal, smutek i niedowierzanie, czyli wizyta w Moaburger

Jakoś zawsze miałem tak, że myśląc o Krakowie, a w szczególności o krakowskich burgerach, w głowie miałem tylko nazwę Moaburger. I tak idąc rano na zlot przypadkiem minąłem ten lokal. Coś podkusiło mnie, żeby zrobić podkład pod dalsze jedzenie. Niestety coś poszło nie tak. Wybrałem jedną z podstawowych pozycji – Cheeseburger ( The Classic + cheese ), w składzie z: 200 g mięsa wołowego, sałatą, ogórkiem, pomidorem ( ja wziąłem bez), majonezem oraz sosem pomidorowym i serem. Wziąłem edamski. Czekam jakieś 20 minut – to dziwne, bo w lokalu poza nami są 3 osoby, które już jedzą… to wróżyło porażkę. I porażką było.

Pierwszy gryz pokazał, że bez napoju nie się tego przełknąć. Kupiłem piwo. Z piwem już dało się to przełknąć, ale niestety nadal nie było łatwo. Mięso jakościowo fatalne, do tego wysmażone na wiór. Sosów prawie brak. Warzywa nadały jakiejkolwiek wilgoci, ale jak sami widzicie dużo też ich nie było. Wszystko to zapakowane było w przygrillowaną bułkę, która idealna nie była, ale starała się ratować całość. . To akurat jedyny wg mnie pozytyw tego miejsca. A właściwie nie pozytyw, tylko jedyny jaśniejszy punkt tego wyjścia. Poza piwem oczywiście – to akurat smakowało najlepiej.

11872687_1041507075882291_54600751_n 11911051_1041507072548958_548836031_n 11911199_1041507069215625_644388598_n 11911797_1041507079215624_2018241650_n

Podsumowując – lokal, który chyba niestety leci tylko na opinii. I zbiera naiwniaków takich jak ja.Dobrze, że jedzenie na zlocie uratowało ten dzień. Ale o tym napiszemy w najbliższych dniach.

Marcin Malinowski

Moaburger – Mikołajska 3, 31-000 Kraków 

WWW: http://www.moaburger.com