close
Zachciało mi się po francusku, żona się zgodziła, więc miałem dwa razy.

Zachciało mi się po francusku, żona się zgodziła, więc miałem dwa razy.

0udostępnień

Bo z hot dogami nigdy nie wie, oj nie wie się,
Czy dobrze jest, czy może jest już źle.
Spokoju się spodziewać, czy też przejść,
Czy szukać ich, czy im z oczu zejść


Lubię hot dogi, uwielbiam hot dogi… Wczoraj wieczorem dostałem wprost ślinotoku na myśl o francuskich hot dogach. A że akurat trzeba było autko zatankować… Przypomniałem sobie, że nie pisaliśmy jeszcze o fast foodach na Statoilu i postanowiłem czym prędzej nadrobić zaległości. Tym bardziej, że jedząc tam kilkukrotnie nigdy nie narzekałem. Namówiłem żonę, ona się zgodziła, więc … wskakujemy w samochód i ruszamy na stację. Miałem ochotę spróbować rollera z musztardą, ale akurat dopiero był wrzucony na ruszt, a nie chciało mi się czekać. Szybki rzut oka na opiekacz i decyzja: biała kiełbaska z sosem węgierskim (nowość) i kabanos z sosem czosnkowym. Oba hot dogi okazały się spełniać moje wymagania na ten wieczór. Po kolei:

  • hot dog francuski z białą kiełbasą – cena standardowa, czyli 4,50 zł. Bułka – rewelacyjnie zgrilowana, chrupiąca z wierzchu, soczysta w środku, długo trzymała ciepło. Biała kiełbaska – dobrze wypieczona, zwarta, smaczna, soczysta, dobrze doprawiona. Sos – rewelacja. Wiecie, że nie przepadam za sosami robionymi przemysłowo, ale ten naprawdę jest świetny! Bardzo, bardzo paprykowy, ostry, idealnie komponował się z kiełbaską.Całość – ideał francuza.
  • hot dog francuski z kabanosem – cena jak wyżej i zasadniczo reszta też jak wyżej. Choć po sosie węgierskim, czosnkowy jakby odstawał… Ale… Całość super. Smakowała mi bardzo. Co najważniejsze – żadnych efektów ubocznych, w postaci ciężkiego żołądka, zgagi czy … hmmm… innych dolegliwości.
Nie była to z pewnością moja ostatnia wizyta w tym miejscu. Hot dogi mają rewelacyjne, a przede mną jeszcze dwa, których nie próbowałem, a mam chęć szczerą z nimi poobcować, czyli grecki roller i węgierski roller. Muszę też spróbować tortilli i kanapek. Ale to już innym razem. Natomiast hot dogi na stacji Statoil na ul. Źródłowej gorąco polecam. Warto.
Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.

Do trzech razy sztuka, czyli jednak można

Tak wiele za tak niewiele, czyli warto koło Dworca PKP.

Dodaj komentarz