http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2017/04/1-1050x1400.jpg

Yume Podgórze – japoński street food na Placu Niepodległości.

Ciekaw jestem ile osób, nawet mieszkańców Krakowa wie, że „ten plac przy Koronie” to od 1991 roku Plac Niepodległości. Podejrzewam, że więcej z Was kojarzyć za to może onigiri. Charakterystyczne trójkąty z ryżu z przeróżnymi nadzieniami są obecne na krakowskim rynku gastronomicznym już od dłuższego czasu, dzięki rowerowi Yume, stacjonującemu na Placu Inwalidów. W tym tygodniu, nastąpiło otwarcie drugiej ich miejscówki. W Podgórzu, kilka minut spaceru od brzegu Wisły, w świetnym punkcie, otwarty został drugi rower z onigiri. Jako, że jestem fanem tego przysmaku, tej okazji nie mogłem przepuścić.

Drugiego dnia obecności Yume w Podgórzu, zjawiłem się z samego rana, w drodze do pracy, żeby zjeść śniadanie. Z całkiem obszernego menu wybrałem Mayo Paradise z tuńczykiem, majonezem i szczypiorkiem, oraz Króla Salomona IV ‚Ciepłego’ czyli zamkniętego w ryżu łososia wędzonego na ciepło. Niestety nie było akurat mojej ulubionej pozycji z Placu Inwalidów, czyli onigiri z surowym łososiem. Jak mnie jednak zapewniono menu będzie się zmieniało niemal codziennie i na surowego łososia też niedługo będzie można trafić. Napełniłem sobie plastikowy pojemnik sosem sojowym, zapłaciłem i usiadłem na jednej z pobliskich ławek, żeby zjeść moje śniadanie.

Uwielbiam onigiri, podobnie jak sushi. Z resztą kuchni azjatyckiej nie jest już tak różowo. Owszem, nie miałem okazji spróbować nawet jednego promila potraw z tamtego regionu świata. Różnorodność i bogactwo tej kuchni nieco mnie przeraża. Do tej pory najczęściej stykałem się z kuchnią inspirowaną tamtymi stronami w barach polsko-wietnamskich. Trudno jednak w tym przypadku mówić o jakiejkolwiek autentyczności. Mimo tego, że często zdarzają się tam kucharze z Azji. Onigiri jest dla mnie namiastką sushi, które odkąd z rynku zniknęła Masa Sushi, jadam dość rzadko. A na pewno rzadziej niż bym chciał.

Ale dość dygresji, w końcu najważniejszy jest tu produkt Yume. Zacząłem od wersji z tuńczykiem i majonezem. Trzeba przyznać, że za każdym razem zachwycony jestem tym, jak proste jest to danie i jak wiele daje przyjemności podczas jedzenia. Po pierwsze jemy rękoma, a to mój ulubiony sposób spożywania jedzenia, po drugie mamy idealnie przygotowany ryż wypchany po brzegi jeszcze lepszą rybą. Dodatki pojawiają się gdzieś w tle i idealnie uzupełniają kompozycję smaków. A to wszystko mozemy jeszcze maczać w sosie sojowym który kocham. Absolutna rewelacja. Wersja z łososiem wędzonym na ciepło to po raz kolejny doskonały ryż i wilgotna, intensywna w smaku ryba która zdecydowanie dominuje w smaku. Boże jakie to jest pyszne. 

Tak strasznie się cieszę, że teraz w drodze do pracy, będę mógł wstąpić na śniadanie na Plac Niepodległości. Yume ciągle serwuje doskonałe jedzenie, a teraz mam do nich zdecydowanie bliżej. Będę często odwiedzał, czego i Państwu życzę.

Michał Turecki

Ceny:
Mayo Paradise – 6 zł
Król Salmon IV „Ciepły” – 7 zł

Yume Onigiri – Plac Niepodległości niedaleko przystanku Korona w stronę centrum miasta, Kraków

Strona na Facebooku: https://www.facebook.com/onigirinarowerze




There are no comments

Add yours