http://streetfoodpolska.pl/web/wp-content/uploads/2015/04/20150418_215528-1050x788.jpg

Yang Guang – dobry „chińczyk” w Gdańsku

Po evencie Harleya chwilę odpoczęliśmy i postanowiliśmy ruszyć w miasto. Apartament wynajęliśmy nad  Motławą, więc właściwie do każdego lokalu na Starym Mieście mieliśmy bliziutko.

11150562_826919544051289_431313700558151876_n 11068013_827723823970861_8901572614321854962_n

Nie do końca tylko byliśmy pewni, co właściwie chcemy zjeść. Niby nad morzem wypada zjeść rybę, ale sezon w smażalniach jeszcze się nie rozpoczął, uznaliśmy więc, że zdamy się na los. Mijaliśmy lokal za lokalem, ale żaden jakoś nie przekonał nas do swojej oferty. Aż w końcu po raz drugi przechodziliśmy ulicą Stągiewną. Mieści się tam pod numerem 1 lokal Yang Guang:

20150418_210313 20150418_210320 20150418_210357

Spojrzeliśmy po sobie – a może by tak coś na ostro? Menu ciekawe, ceny nie najniższe, a w lokalu… brak miejsc! No jak tak, to znaczy, że muszą tu dobrze gotować. Więc poczekamy na stolik. Po kilku minutach udało nam się – zwolnił się mały stolik na dole. Wertujemy menu:

20150418_211619 20150418_211625 20150418_211633 20150418_211636 20150418_211645 20150418_211653 20150418_211703 20150418_211707 20150418_211710 20150418_211727 20150418_211731

Na start zamawiamy chińskie piwo, sok,  pierożki po pekińsku i ozory na słono.

20150418_214414

Pierożki (8 sztuk/10 zł). Ciasto zwarte, kleiste, farsz mięsny, doprawiony po azjatycku:

20150418_215523 20150418_215528 20150418_215637

Do pierożków dostaliśmy dwa sosy: słodko-kwaśny i pikantny. Słodko-kwaśny klasyczny, ale ostry – kozak! Pyszny i naprawdę ostry.

20150418_215519

Pierożki smaczne, ale o niebo lepsze okazały się ozory wieprzowe na słono (8 zł):

20150418_215507 20150418_215513

Jeśli ktoś lubi podroby, to będzie bardzo zadowolony. Porcja spora, ozorki leciutko twardawe, zwarte, podane w sosie sojowym, podlewane pikantnym sosem (tym od pierożków) zyskiwały z każdym kęsem. Bombowa przystawka, mógłbym wziąć 3 porcje od razu.

Zaostrzywszy apetyt przystawkami zamówiliśmy zupy.

Zupa z grzybami Po-Ku i krewetkami (10 zł/400 ml):

20150418_215831 20150418_220033

Zupa smaczna, ale 2 krewetki na 400 ml to chyba jakiś żart. Za to zupa rybna z wodorostami (10 zł/400 ml) w 100% spełniła nasze oczekiwania:

20150418_220011 20150418_220021

Zawiesista, pełna kawałków ryby, o wyraźnym rybim posmaku (wyraźnym, ale nie nachalnym), lekko pikantna, okazała się tym, czego potrzebowałem. Tę pozycję zdecydowanie polecam.

Przyszła pora na dania główne. Co ciekawe, tutaj nie dostajemy zestawów, ale do każdej potrawy domawiamy osobno ryż lub makaron.

Kaczka smażona na chrupko (38 zł/250 g), do tego zasmażany makaron sojowy z jajkiem i grzybami (10 zł/250 g):

Kaczka smaczna, z chrupiącą skórką, mięso miękkie, a porcja duża. Jednak w kieleckiej Hanaya Sushi jadłem lepszą.

20150418_220926 20150418_220935 20150418_221038

Makaron to właściwie osobne danie. 250 g spokojnie wystarczy dla 2 osób:

20150418_220930

Cielęcina z ostrą papryką (36 zł 200/280 g) okazała się przepysznym gulaszem z dużą ilością cebuli i papryki. Bardzo pikantna przez obecność papryczek chili, mięso mięciutkie i kleiste, porcja duża, kapitalnie doprawiona. Z przyjemnością zjadłem do ostatniego kawałka:

20150418_221119 20150418_221125

Do cielęciny zamówiłem sobie ryż (3 zł/150 g):

20150418_221128

Podsumowując:  Z jednej strony nie najniższe ceny, ale z drugiej dobre jedzenie. Moim zdaniem miejsce warte odwiedzenia. Ja chętnie tam wrócę. Za wszystko zapłaciliśmy 142 zł i nie licząc wpadki z krewetkami w zupie wyszliśmy zadowoleni i najedzeni po pachy.

20150418_223217

Yang Guang – ul. Stągiewna 1 Gdańsk, Stare Miasto, przy Motławie

WWW: http://chinska.tramway2.pro-linuxpl.com