close
Wurst Kiosk, czyli niemiecki fast food w Polsce

Wurst Kiosk, czyli niemiecki fast food w Polsce

0udostępnień

Skoro już wiemy skąd się wzięły fast foody, przyszła pora na zapoznanie się z sieciami i autorskimi pomysłami na fast food w Polsce. Na duże międzynarodowe sieci przyjdzie jeszcze czas, dzisiaj zaprezentuję pomysł na naszym rynku nowy i bardzo ciekawy. Choć w sumie bliski sercu każdego Polaka, bo Polacy podobnie jak Niemcy, kiełbasy uwielbiają. Nie ma grilla bez kiełbasy, nie ma świątecznego stołu bez kiełbasy, kiełbasa jest tak wrośnięta w naszą kulturę kulinarną, że ciężko sobie wyobrazić jej brak.

Każdy, kto chociaż przejeżdżał przez Niemcy lub Austrię musiał przynajmniej raz spotkać budkę oferującą niemieckie kiełbasy. Ja z wurstami zetknąłem się w zeszłym roku podczas wizyty w Warszawie i od razu zapałałem do nich miłością.

Potem jeszcze kilka razy odwiedzałem punkty pod marką Wurst Kiosk i zajadałem się tymi kiełbasami do upadłego. Prezentację Wurst Kiosku przedstawiam w formie wywiadu z Bernardem, jest to niejako rozwinięcie rozmowy, jaką przeprowadziłem z nim podczas kręcenia jednego z odcinków Street Food Polska TV. Od tamtej pory WK rozwija się coraz mocniej, w chwili obecnej można również wykupić franczyzę, ale o tym przeczytacie poniżej.

 

Street Food Polska (SFP): Zacznijmy od początku, czyli od kiedy Wurst Kiosk istnieje na polskim rynku?

Wurst Kiosk (WK): pierwszy Wurst Kiosk otworzyłem 7 maja 2012 w Święto Saskiej Kępy, potem był październik i Aleje Jerozolimskie, a także  Nowy Świat Pawilony. Niestety – punkt w Alejach zamknąłem z uwagi na problemy ze Wspólnotą Mieszkaniową w kamienicy, w której miałem lokal. We wrześniu kupiłem WurstWagena, który pierwszy raz działał podczas FreeFormFestiwal w listopadzie 2012 r.  Od lutego 2013 działa Wurst Kiosk Powiśle. No i mam nadzieję, że po majówce dopnę wstępne szczegóły z nowym miejscu w samym centrum Stolicy. Oby się udało !

SFP: Trzymamy kciuki. A jaka jest misja Wurst kiosku?

WK: Misją Wurst Kiosku jest wypełnienie luki w rynku fastfoodowym, jesteśmy pierwszym kioskiem/imbissem z bratwurstami i currywurstami w Warszawie, a pewnie i w Polsce na taką skalę i z taką jakością. Dostarczamy Klientom produkt wręcz kultowy u naszych sąsiadów – wysokiej jakości niemieckie kiełbaski. Nasze zaangażowanie docenił Ambasador Niemiec, zapraszając do współpracy podczas Dnia Otwarteggo Ambasady Niemiec z okazji 40-lecia stosunków dyplomatycznych między Polską a Niemcami.  W 2013 również będziemy na Dniu Otwartym u Pana Ambasadora.

SFP: Sprzedajesz kilka rodzajów kiełbas. Dla przeciętnego klienta może być problemem odróżnienie np. bratwursta od knackera. Możesz w skrócie powiedzieć, czym te kiełbaski różnią się od siebie?

WK: Bratwurst i currywurst to berlińskie specjały, te sprzedawane w Wurst Kiosku pochodzą z Brandenburgii, cechuje je zawartość mięsa w kiełbasce ponad 85%, do tego boczek i przyprawy. Knacker – kiełbasa dojrzewająca, soczysta, parzona a nie z grilla, często nazywana BIER KNACKER, gdyż Niemcy chętnie jedzą ją do piwa i na zimno. Krakauer – zbliżona smakiem i wyglądem do polskiej kiełbasy, ale ma bardziej chrupiącą skórkę. Bockwurst – niemiecki serdelek bardzo popularny w dawnej NRD, podawany z musztardą,  nie krojony.

SFP: Czyli niezła rozpiętość. Wiem, że kiełbasy osobiście kupujesz w Niemczech. Czy wszystkie pochodzą z jednego landu czy też robisz wycieczkę krajoznawczo – zakupową po całych Niemczech?

WK: Kupuję głównie w Brandenburgii,  od największego producenta z certyfikatem bio, ale  będą też z Turyngii, czyli słynne thuringer bratwurst.

SFP: W ofercie Wurst Kiosku znajdziemy nie tylko niemieckie kiełbasy, ale także belgijskie frytki. Czy one są naprawdę belgijskie?

WK: Frytki pochodzą od największego belgijskiego producenta LUTOSA, który ma przedstawiciela w Polsce. Kupujemy je bezpośrednio od tegoż dystrybutora. Do frytek oferujemy 2 wiodące sosy: Belgijski (majonez, winegret i przyprawy), typowy Andaluzyjski (majonez, chilli, ketchup, czosnek, musztarda i przyprawy) oraz 2  ostre pomidorowe. Do popijania naszych smakołyków rekomendujemy różne smaki Fritz Koli, które także znajdziesz w naszej ofercie.

SFP: Na ostatnich Targach Żywności można było na Waszym stoisku zobaczyć ciekawe urządzenie – Smartwurst Toaster. Możesz coś o nim powiedzieć?

WK: Jesteśmy jedynym przedstawicielem Producenta tego urządzenia w Polsce. Smartwurst Toaster to bardzo ciekawa alternatywa choćby dla oklepanego klasycznego grilla. Wyobraź sobie, że robisz na przykład imprezę dla pracowników na świeżym powietrzu. Przychodzą bez entuzjazmu, bo co niby może ich zaskoczyć? Pewnie znowu grill i kaszanka i karkówka… Nuda. A Ty wystawiasz taki toster i serwujesz im oryginalne wursty. Albo właśnie na targach czy eventach, zamiast męczyć się z kanapkami, które szybko się zsychają, zaskocz swoich kontrahentów częstując ich np. grillowanym bratwurstwem. To urządzenie nieduże, więc świetnie sprawdzi się np. w hotelach lub w klasycznej małej gastronomii. Ładnie wygląda, jest w pełni zautomatyzowane, nie wymaga dodatkowego tłuszczu, łatwo się czyści… Same zalety.

SFP: Ale nawet nie mając tego tostera możemy cieszyć się grillowaniem, bo sprzedajesz też wursty w „stanie surowym”?

WK: Tak, można u nas kupić bratwursty surowe, zapakowane próżniowo u producenta. Żaden problem zabrać je ze sobą np. na grilla ze znajomymi i samodzielnie przygotować. Można je grillować, gotować, smażyć – pełna dowolność. Jeszcze tylko dobre niemieckie piwo i mamy Oktoberfest gdzie i kiedy tylko chcemy.

SFP: Na polskich ulicach niepodzielnie króluje kebab, ostatnio konkurencję robią mu hamburgery. Myślisz, że na rynku jest jeszcze miejsce na wursty?

WK: Oczywiście! Wursty mają niezaprzeczalną przewagę nad resztą fast foodów – dzięki niemieckiej kontroli jakości i rygorystycznym przepisom, nie ma możliwości, żeby ilość mięsa w wurście spadła poniżej 80%. Zawsze wiesz co kupujesz, masz pewność, że żądając  wursta dostaniesz wursta, a nie podróbkę. Nie ma możliwości oszustwa – kiełbasy wożę osobiście od producentów. Poza tym duża różnorodność oferowanych przez nas kiełbas sprawia, że stają się naprawdę ciekawą i smaczną alternatywą dla kebabów czy hamburgerów. Każdy znajdzie coś dla siebie – miłośnicy kiełbas dojrzewających, wielbiciele serdelków, fani białej kiełbasy… Wursta można podać na tyle sposobów, że nie ma mowy o kulinarnej monotonii. No i przede wszystkim są po prostu pyszne. A jak ktoś szuka klasycznego fast fooda, to też nie odejdzie od naszego okienka zawiedziony – w ofercie mamy hot dogi z najwyższej jakości bockwurstem.

SFP: Gdzie w tej chwili można Was znaleźć?

WK: W Warszawie. Wurst Kiosk Saska Kępa Zwycięzców 17, Wurst Kiosk Nowy Świat Pawilony, Wurst Kiosk Powiśle Topiel 19, Wurst Kiosk Wagen – food truck obecny na eventach, festiwalach i cateringach.

SFP: A jakie plany na przyszłość? Czy marka Wurst Kiosk osiągnęła już szczyt, czy może nas jeszcze czymś zaskoczyć?

WK: Plany są takie, aby w każdym z lokali dać inną niż niemiecka potrawę typową dla streetfoodów z różnych krajów, np. będzie  szwajcarskie raclette, będą gambas pil pil (krewetki w sosie czosnkowym, Hiszpania), od czasu do czasu wprowadzamy menu sezonowe np. prager schinken (szynka po prasku) i leberkase (taka niemiecka mielonka z wątróbki i wieprzowiny. Podawana w bułce ze słodko-kwaśną musztardą Lowensenf), zimą podajemy Gluhwein (rodzaj niemieckiego grzanego wina), a niedługo Berliner Kindl.

SFP: Zauważyłem, że ostatnio promujesz wursty również poprzez degustacje i testy? Czy takich akcji będzie więcej?

WK: Testy wurstów zorganizowałem, żeby klienci sami wybrali, jakie kiełbasy smakują im najbardziej i jakie powinienem mieć w sprzedaży poza tymi z Brandenburii. Tak, na pewno będziemy częściej organizować różne akcje promocyjne. Chcemy, żeby Klienci mieli wpływ na to co można u nas zjeść.

SFP: Na koniec zostawiłem pytanie o franczyzę. Wiem, że chcesz ideę promowania wurstów „wypuścić w świat”, a dokładnie do innych polskich miast. Jak wygląda Twój system franczyzowy? Ile kosztuje?

WK: Opłata jest bardzo niska, jak na warunki, jakie oferujemy wręcz śmieszna. Franczyzobiorcy gwarantujemy dobrą marżę, szybki zwrot inwestycji, działalność pod znanym i docenianym znakiem towarowym, BRAK KONKURENCJI i wiele innych zalet. O szczegółach chętnie porozmawiam z każdym zainteresowanym. Kontaktować się ze mną można poprzez fan page na Facebooku.

Informacja o franczyzie: franczyza_info_WK

[nggallery id=46]

Angażujące cygaro – recenzja ALEC BRADLEY VICE PRESS 6T4

O tym, jak Kaszpir i Brat Jarosław wursty testowali

Dodaj komentarz