close
Weź Mnie dwa razy na gorąco

Weź Mnie dwa razy na gorąco

0udostępnień

W ubiegłą sobotę miałem okazję spróbować dwóch kanapek na gorąco przyrządzonych przez ekipę Weź Mnie. Pierwsza to orgazmicznie duża buła z soczystym kotletem z karkówki, sosem i mnóstwem świeżych dodatków. Wspaniale spłaszczona poprzez zgrillowanie, chrupiąca i soczysta jednocześnie, idealnie skomponowana ucieszyła wszystkie moje zmysły. Duża, sycąca i smaczna. Niestety pochłonąłem ją tak szybko, że nie zdążyłem zrobić zdjęcia. Była po prostu przepyszna. Jak się dowiedziałem, było to danie dnia. Jeśli będziecie w Weź Mnie w łikend, pytajcie zawsze o danie dnia – raz jest to burrito, raz taka własnie wspaniała buła. Generalnie łikend jest tam doskonałą okazją do spróbowania czegoś nowego, bo ekipa pomysły ma rewelacyjne, a testuje je właśnie od piątku do niedzieli.
Drugą kanapką był WeźBurger (robocza nazwa). I to również strzał w dziesiątkę będzie. WeźBurgera spróbowałem testowo, bo Weź Mnie dopiero przymierza się do wprowadzenia go do menu. Nie wiem, czy podawany będzie w takiej typowej hamburgerowej bułce, jak próbowałem, czy wpuszczą go w klasyczną kielecką bułkę, ale wiem jedno – tak powinien smakować hamburger. Żadne tam  kupione i pomrożone wcześniej pseudokotleciki, żadne gotowe nijakie sosy – kotlet ze świeżego mięsa, doskonale przyprawiony i zrobiony tuż przed podaniem, mnóstwo świeżych dodatków, doskonałe sosy robione na  miejscu – całość smakuje, pachnie i wygląda rewelacyjnie. Zdjęcia robiłem telefonem, więc musicie mi uwierzyć na słowo, że na żywo jest dużo lepiej. Takiego hamburgera jeszcze w Kielcach nie jadłem, bardzo smaczne są w budzie pod szpitalem na Kościuszki, ale te z Weź Mnie mają dużą przewagę, właśnie przez to, że robione są od A do Z na miejscu. Warto poczekać kilka minut, żeby zjeść coś tak wspaniałego. A czekając pogryzajcie paluchy własnego wypieku, z sosem serowym to po prostu poezja smaku.
Polecam wszystkim i pamiętajcie – pytajcie o danie dnia!

Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.

Tostomania, czyli Cukier na ostro.

Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, czyli Tortilla grzechu warta

Dodaj komentarz