Warszawa po wietnamsku cz. 1, czyli pho i sajgonki w Toan Pho.

Kilka dni nic nie wrzucałem, ale jak wiecie z naszego fan page’a związane to było z bardzo wyczerpującym wyjazdem do stolicy :) Przez 3 dni (właściwie to 2,5) specjalnie dla Was poddawaliśmy nasze żołądki i wątroby  szczególnemu obciążeniu.

Od dziś więc nadrabiamy braki i przez najbliższy tydzień będziecie mogli przeczytać nasze wrażenia na temat: belgijskich frytek, niemieckich currywurst, burgerów, zapiekanek, sushi, wietnamskich zup, sajgonek i kanapek… Byliśmy na Urban Market w 1500m2 Do Wynajęcia, wypiliśmy litry świetnej kawy, poznaliśmy wspaniałych ludzi i przede wszystkim jedliśmy, jedliśmy, jedliśmy… A więc posłuchajcie. Nasz wyjazd zaczęliśmy i zakończyliśmy w wietnamskich restauracjach – Toan Pho i Du-Za Mi-Ha. Od wietnamskiej kuchni więc zaczniemy nasze relacje. Jako pierwszy odwiedziliśmy

Toan Pho
Lokal mieści się na ulicy Chmielnej 5/7. Nie jest duży, dwie salki i kilka stolików. I wszystkie miejsca zajęte! Udało nam się jednak złapać dwa miejsca, zasiedliśmy więc i spojrzeliśmy na menu: 

Ja od początku szedłem tam nastawiony na zupę pho, I. jest maniaczką sajgonek, więc nasze zamówienie wyglądało tak:
Ja: zupa pho z wołowiną 
I.: zupa pho z karpiem na chrupko i sajgonki. 
Doszło jednak do nieporozumienia – zupę z karpiem na chrupko należy zamawiać jako zupę rybną. Nasze zamówienie zostało źle zrozumiane i zamiast z karpiem dostaliśmy z … kaczką :) Nie zmienialiśmy już, w końcu kaczka też pływa, prawda? 
Zupa mogłaby wystarczyć za cały obiad – jest jej bowiem… 800 ml ! Pho to esencjonalny rosół z makaronem i mnóstwem ziół, można dodawać do niego mięso, owoce morza, ryby…
Moja pho z wołowiną wyglądała tak:
Micha takiej zupy to nieliche wyzwanie. Mięsa jest dużo, pocięte w płatki stanowi istotny i bardzo smaczny dodatek. Soczysta wołowina ugotowana do miękkości nadaje smak i aromat, nie na tyle jednak silny by przytłumić zioła – kolendrę, miętę i cebulę dymkę. To zioła sprawiają, że nie jemy polskiego rosołu, tylko przepyszną, azjatycką zupę. Makaron – w moim pho były to dłuuugaśne wstążki. Dłuższe chyba niż spaghetti. W pierwszej chwili sprawia to niejaką trudność, ale podpatrując innych szybko łapiemy metodę jedzenia: można pomagać sobie widelcem lub pałeczkami. 
W kilku słowach – najlepsza azjatycka zupa, jaką zdarzyło mi się jeść.
I. walczyła w tym czasie z pho z kaczką, w połowie wymieniliśmy się talerzami by porównać smaki.
Pho z kaczką okazała się łagodniejsza od wołowej. Sam wywar był jakby delikatniejszy. Ta zupa również była pyszna, ale moim zdaniem wołowina wymiata. I znowu powtórzę – zioła! To one sprawiają, że zupa mimo iż jest esencjonalna i nasycająca sprawia wrażenie orzeźwiającej. Tutaj znajdziemy dodatkowo bambus i bazylię cynamonową. Płatki soczystego, mięciutkiego mięsa z kaczki oraz makaron (tym razem nitki) – taki domowy, swojski sprawiają, że ciężko się oderwać od talerza. Nie ma co się rozpisywać – po prostu trzeba spróbować.
Na deser zostały nam sajgonki. Troszkę się zdziwiłem, bo w Kielcach sajgonki podawano nam zawsze trzy, duże i grube. Tutaj zaś było to 15 cienkich i krótkich kawałków:

Do sajgonek dostaliśmy sosik. Nieco nieufnie nabiłem sajgonkę na widelec, zamoczyłem w sosie i uniosłem do ust… I odjechałem. Gorące, chrupiące, soczyste, kapitalnie doprawione. Kwaskowy sos rewelacyjnie podkreślał ich smak. Nadzienie z mięsa, grzybów i warzyw – cudowne. Najlepsze sajgonki jakie jadłem. I. nie mówiła nic, tylko mruczała z ukontentowania. A ona jest wybredna, jeśli o sajgonki chodzi. Za 3 dania zapłaciliśmy 52 zł i ani przez chwile nie wydawało nam się dużo. To co zjedliśmy zdecydowanie było warte swojej ceny. 
Nie dziwi mnie absolutnie popularność tego lokalu i bardzo dobre opinie pojawiające się w internecie. Lokal odwiedzany przez studentów, freaków, hipsterów, biznesmenów i wszystkich, którzy lubią dobrą, wietnamską kuchnię. Toan Pho wpisujemy na listę miejsc, do których koniecznie trzeba wrócić, a jeśli jeszcze tam nie byliście – koniecznie to nadróbcie! Polecamy gorąco!
Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.



There are 4 comments

Add yours

Post a new comment