close
Uwiódł mnie Konkretny Henryk, żona flirtowała z Chrupką Lolą

Uwiódł mnie Konkretny Henryk, żona flirtowała z Chrupką Lolą

0udostępnień
17 sierpnia 2011294Przeglądy2Comments

A więc… spędziliśmy wczorajszy wieczór z gorącą i bardzo atrakcyjną parą. Żeby nie było jak zawsze, ja skusiłem się na pana, żona na panią. Taka mała odmiana okazała się bardzo satysfakcjonująca obie strony, aczkolwiek nie ukrywam, że w pewnym momencie (by dodać spotkaniu pikanterii) na chwilę wymieniliśmy się partnerami.
Zacznę od siebie. Konkretny Henryk za 7,50 zł  okazał się bardzo, bardzo smaczną kompozycją. Duża grillowana bułka z ciemnego pieczywa z ziarnami  napełniona została sałatą, wołowym pastrami, bekonem, ogórkiem kiszonym, cebulą, sezamem i sosem musztardowo – miodowym, który arcywspaniale podbijał smak. Wszystkie składniki świeże i pyszne. Całość stanowi dla mnie kanapkę idealną, polecam.
Żona miała ochotę na Chrupką Lolę (duża 7,50 zł), tyle, że zamiast w bułce zamówiła w tortilli. Duże kanapki można w Weź Mnie tak właśnie zamawiać, cena jest taka sama. Lola zalotnie odziana w tortillę, miała pod spodem sery lazur i camembert rozkosznie roztopione, mix sałat, mix kiełków, paprykę i prażone nasiona. Moim zdaniem lepiej by się to sprawdziło w chrupiącej bułeczce niż w tortilli, ale tak chciała, to tak dostała. W każdym razie całość bardzo smaczna.
Dzieciaki zamówiły hamburgery (8 zł). Musieliśmy trochę poczekać, bo mięso na hamburgery mielone było dopiero po (!) przyjęciu zamówienia. To stanowi moim zdaniem siłę Weź Mnie – nie zamrożone gotowe kotlety, tylko świeżo przygotowywane. Taka świeżo mielona i grillowana wołowina to mistrzostwo świata. W środku oczywiście świeże warzywa i sosy. Całość – rewelacja.
Reasumując – Weź Mnie kolejny raz potwierdza klasę, jeśli chodzi o kielecki street food. Z czystym sumieniem polecam wszystkim, bo warto!

Hamburger:

Konkretny Henryk przed:

Konkretny Henryk w trakcie:

Zgadzasz się z nami? Nie zgadzasz? Masz własną opinię? Skomentuj ten post!
Opinie wulgarne, wyglądające, jak nachalna reklama, reklamy itp. będą usuwane.

Love Krove, czyli o krakowskich hamburgerach słów kilka

Proszę Państwa – oto Miś, Miś jest bardzo ostry dziś!

2 komentarze

Dodaj komentarz