close
Totalne zaskoczenie – tym razem pozytywne, czyli wizyta w Pac Grillfood

Totalne zaskoczenie – tym razem pozytywne, czyli wizyta w Pac Grillfood

0udostępnień

Niezrażony ostatnimi,  nie do końca udanymi, burgerowymi wyborami postanowiłem odhaczyć kolejny lokal na mojej liście „lokali do odwiedzenia”. Tym razem po pewnej pozytywnej, lecz delikatnie tajemniczej rekomendacji, wybór padł na Pac Grillfood. Sam lokal może zbytnio nie zachęcać do wejścia – jest to niewielka budka, przy której stoją parasole oraz parę stolików. Ale przecież nie przyszedłem podziwiać architekturę – przyszedłem tutaj zjeść. (Fota z fan page Pac Grillfood, okres jesienny).

1461013_176700579202999_42505449_n

Co się od razu rzuca w oczy to ceny. Najdroższy burger kosztuje tutaj…15 zł.

1374712_168364940036563_1707959171_n

Ja na pierwszy raz decyduję się na Pacoburgera. W składzie mięso, warzywa – sałata, pomidor, ogórek oraz cebula, naczosy oraz papryczki jalapeno. Całość kosztuje 10 zł. No i teraz następuje moment, w którym wiedziałem, że będzie co najmniej dobrze – mięso jest na moich oczach formowane w kotleta i dopiero w tej postaci trafia na grilla (na oko myślę, że bedzie go około 150 g). Podoba mi się to, że ze względu na wielkość lokalu, mogę obserwować jak powstaje mój burger. Mięso się smaży, po chwili na grilla trafia jeszcze bułka, chwilę przed zdjęciem mięso zostaje delikatnie doprawione solą i pieprzem. Warzywa trafiają do bułki – burger trafia w moje ręce. Jeszcze tylko parę fotek i zabieram się do jedzenia.

image-1 image-2 image

Jeżeli chodzi o bułkę – jest to zwykła bułka z sezamem, ja takie bułki lubię, dlatego nie mam jej zupełnie nic do zarzucenia. Ładnie przypieczona, dobrze trzymała całość aż do samego końca. Dodatki jak to dodatki – nie ma co się o nich za bardzo rozpisywać, tak zwana klasyka gatunku. Były świeże i smaczne, tyle mogę o nich napisać. Teraz o tym, co mnie najbardziej urzekło, czyli mięso. Chociaż nikt nie pytał mnie o stopień jego wysmażenia, było zrobione idealnie. Różowe w środku, świetnie przyprawione – przyprawy wydobyły tylko smak tego najlepszego na świecie mięsa. Było po prostu fantastyczne w smaku, kilka razy zdarzyło mi się ugryźć samego kotleta, tylko po to, żeby czuć jego smak.

image-3

Jedyne do czego mogę się przyczepić to sosy. Majonez i sos BBQ niczym nie zachwycają. Ot takie zwykłe kupne sosy. Podsumowując, było to najlepiej wydane 10zł w życiu. Serio. Burgery w tym miejscu sa naprawdę pyszne. Jeżeli ktoś będzie w okolicy, to z czystym sumieniem mogę polecić Wam to miejsce.

Pac Grillfood Kompanii AK Kordian 1B, 02-495 Ursus, Warszawa, Poland

Oczarowany został Marcin Malinowski, nasz człowiek w Warszawie.

 

Pierwszy Kielecki Festiwal Pierogów i Zakąsek

Tureckie specjały w Saray Kebab

Dodaj komentarz